Sprawdź:
Witam serdecznie w moim dzienniku.
Może najpierw się przestawię, Mam na imie Kuba, rocznik 98 i mieszkam w Holandii od 10 roku życia. Obecnie pracuję w recepcji hotelu oraz stawiam pierwsze kroki w e-commerce, to właśnie o tym będzie ten dziennik. Pozatym ćwiczę na siłce, kalistenike oraz morsuję/pływam na dworzu 3-4 razy w tygodniu
O czym będzie ten dziennik?
Głównie o e-commerce, chyba że dojdą jakieś dodatkowe metody zarobku ale i również o mojej motywacji.
Czemu e-commerce?
Zawsze interesowało mnie zarabianie przez internet, dzięki zarabiam.com stawiałem pierwsze kroczki i wpadło parę złotych w różnych serwisach, których ostatecznie nigdy nie wypłaciłem. Akurat tak wyszło ze mój przyjaciel zajął się sprzedażą przez serwis bol.com (to takie holenderskie allegro) i ja również po czasie zacząłem się tym tematem interesować. W marcu tego roku zacząłem swoją edukacje w tym temacie (książki, kursy) i stworzyliśmy paczkę z paroma innymi chłopakami by się wzajemnie dzielić wiedzą. Ja w pewnym momencie miałem kiepski okres z hajsem na inwestycje i akurat miałem przeprowadzke na głowie więc postanowiłem odczekać chwilę by mieć jakąś tam kwotę i czas na inwestycje i sprzedaż. 28 października 2020 wrzuciłem swój pierwszy produkt online. 1 listopada miałem swóją pierwszą sprzedaż i to był początek mojej przygody.
Obecny stan rzeczy
W dniu dzisiejszym czyli po około miesiącu od zaczęcia sprzedaży online dobiłem przychód 1500€. To dopiero początek, póki co mam jeden produkt który produkuję sam. Za kosztuje on 50 euro, zrobienie 1 zajmuję mi około 20minut a po odjęciu wszystkich kosztów zarabiam na tym jakieś 25 euro. Kapitał który będzie zgromadzony będzie od nowa inwestowany w ten sam albo dodatkowe produkty oraz sprzęt ułatwiający mi sprzedaż i pracę. A plan jest by dogonić moich ziomeczków i mojego przyjaciela, dla którego obecnie 2k w dzień to norma a reszta wykręca przychody rzędu 20k na miesiąc.
Więc to na tyle

z góry przepraszam za składnie oraz błędy ortograficzne, jestem kiepskim pisarzem
