przy gothicu 1,2 + noc kruka

spędziłem tyle czasu ile ma rok szkolny xD

lubiłem chodzić po tym świecie

odkrywać jakieś zakamarki próbować wejść gdzieś gdzie (sądziłem) nie wielu miało okazje być np w dwójce wyspa na której był ukryty skarb

trzeba było kawałek płynąć płynąć

aż ukazała się wyspa a na niej była Grota

w grocie był chyba jakiś potwór szkielet i skrzynia

gothic generalnie skończył się na dwójce i jego dodatku dalej była lipa w trójce grywalność i nie widział mi się ten świat klimat nawet za wiele szczerze mówiąc nie pograłem bo to już nie ta sama gra była...szczerze to z dzisiejszych gier tylko Skyrim mnie jakoś przyciągnął i dał klimat

co by nie było gry już mnie nie bawią kiedyś bawiły i to bardzo

dziś to bezklimatyczne drogie shity które pięknie wyglądają dają jakąś frajde na "chwile" pokazują jak wiele można wypruć z człowieka , pokazują rzeź..