Tak więc i ja dodam swoje trzy grosze do tematu, może faktycznie dzięki temu więcej osób zauważy potencjał drzemiący w forex'ie. Gram na małych pozycjach ze względu na niewielki depozyt. Co ważne, nie dopłaciłem póki co ani grosza z własnej kieszeni, pomnażam bonus otrzymany od brokera (No deposit bonus) co daje mi prawdziwe emocje gry realnymi pieniędzmi bez ryzyka utraty kapitału.
Poniżej opiszę jedno ze swoich dzisiejszych zagrań.
Para: CAD/JPY
Cena otwarcia: 99.164
Data: 12.01.2015, 18:53:46
Typ: Sell (short)
Lot: 0.19
SL: brak, ciągle monitoruje pozycję
TP: 98.468 (zysk 94.40)
Zysk: 41.81 (w momencie publikacji posta)
Dodaję zrzut wykresu, żeby bardziej zobrazować sytuację. Interwał D1.
Dlaczego takie zagranie, w tym momencie i w takim kierunku?
Od kilku dni trend jest mocno spadkowy. Dodatkowo cena w momencie otwierania pozycji była poniżej szczytu z 19 września (zanaczone kolorem zielonym), oraz na wysokości dołka z 16 grudnia (kolor niebieski). Biorąc pod uwagę fakt, że świeca z 9.01 jest mocno spadkowa oraz że kolejna po odbiciu od poziomu wsparcia (linia zielona) przebiła ją w silnym trendzie spadkowym i dotarła do kolejnego poziomu wsparcia (linia niebieska) postanowiłem zaryzykować i zagrać na dalsze spadki.
Istniały dwa scenariusze dla rozwoju sytuacji: cena odbije się od linii wsparcia, zawróci do góry a ja będę stratny lub spadnie poniżej tego poziomu i będzie dalej spadać, gdyż w zasięgu kilkuset pipsów nie ma ważnego miejsca na wykresie.
Póki co cena podąża w moim kierunku, za chwilę ustawię jeszcze SL kilka pipsów poniżej ceny otwarcia, żeby w razie przeciwnego ruchu wyjść na „+” i spokojnie pójdę spać wiedząc, że co by nie było i tak zyskam
