Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Wybiegając nie spodziewał się, że może spotkać go śmierć. Jednak owszem są takie osoby, ale to coś złego? Te same osoby ginęłyby za nasz kraj, inni mogliby ginąć za komputer i inne pierdoły, ot cała filozofia.
(07-05-2015 12:38)rekki napisał(a): Po drugie widać na zdjęciach jak POlicjanci celują nie poniżej pasa, a w głowę.
Czy wy przypadkiem nie przesadzacie?
nie.
Supcio, tylko że policjanci nie mogą strzelać poniżej pasa a w korpus. Rzeczywiście, było to nieszczęśliwe chybienie, ale jakieś gadaniny o celowym strzelaniu w okolice głowy to przegięcie. To nie jest taka czarno biała sprawa, że albo "wszystkiemu winny kibic" albo "wszystkiemu winna policja".
Pierwsza sprawa, że jakikolwiek z tych wystrzałów powinien zostać poprzedzony przynajmniej jednym strzałem ostrzegawczym, a owych nie było. Podobnie teoria o strzelaniu w korpus - nietrafiona. Na potwierdzenie słów:
Wystarczy przyjrzeć się na filmie. O ile teoria o świadomym celowaniu w głowę jest faktycznie lekko przesadzona (mam nadzieję), tak strzał poniżej poziomu klatki piersiowej był czymś nie możliwym. Nie twierdzę, że było to świadome działanie policji, bardziej bym szukał winy w braku wiedzy z przysługujących im uprawnień.
Utrzymuję, że kibic też nie pozostaje bez winy
(07-05-2015 18:41)Papass napisał(a): Pierwsza sprawa, że jakikolwiek z tych wystrzałów powinien zostać poprzedzony przynajmniej jednym strzałem ostrzegawczym, a owych nie było. Podobnie teoria o strzelaniu w korpus - nietrafiona. Na potwierdzenie słów:
Wystarczy przyjrzeć się na filmie. O ile teoria o świadomym celowaniu w głowę jest faktycznie lekko przesadzona (mam nadzieję), tak strzał poniżej poziomu klatki piersiowej był czymś nie możliwym. Nie twierdzę, że było to świadome działanie policji, bardziej bym szukał winy w braku wiedzy z przysługujących im uprawnień.
Utrzymuję, że kibic też nie pozostaje bez winy
To nie jest moja teoria, bazuje na tym co mówił Dariusz Loranty, negocjator policyjny. Podaj źródło tego co masz na screenie, dopuszczam możliwość że on mógł kłamać, ale dopuszczam też że mogłeś skopiować to z jakiegoś forum na przykład.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2015 19:00 przez daniel42na.)
(07-05-2015 18:41)Papass napisał(a): Pierwsza sprawa, że jakikolwiek z tych wystrzałów powinien zostać poprzedzony przynajmniej jednym strzałem ostrzegawczym, a owych nie było. Podobnie teoria o strzelaniu w korpus - nietrafiona. Na potwierdzenie słów:
Wystarczy przyjrzeć się na filmie. O ile teoria o świadomym celowaniu w głowę jest faktycznie lekko przesadzona (mam nadzieję), tak strzał poniżej poziomu klatki piersiowej był czymś nie możliwym. Nie twierdzę, że było to świadome działanie policji, bardziej bym szukał winy w braku wiedzy z przysługujących im uprawnień.
Utrzymuję, że kibic też nie pozostaje bez winy
To nie jest moja teoria, bazuje na tym co mówił Dariusz Loranty, negocjator policyjny. Podaj źródło tego co masz na screenie, dopuszczam możliwość że on mógł kłamać, ale dopuszczam też że mogłeś skopiować to z jakiegoś forum na przykład.
Jeśli ten dokument faktycznie obowiązuje w takich sytuacjach, to jest pytanie czy strzelający o tym wiedział, jeśli nie to kto go dopuścił do strzelania. No i jest jeszcze pytanie czemu ten facet występuje w każdej telewizji powtarzając kłamstwa o używaniu tej broni. Mam nadzieje, że medialność tej sprawy wymusi na sądzie sprawiedliwy osąd i wyrok.
Chciałbym jednak przeprosić, bo chyba wprowadziłem w błąd. Z tego co udało mi się wywnioskować, przytoczony przeze mnie akt został uchylony, a obecnie obowiązuje inny, z 2013 r, gdzie fragment dotyczący m.in. broni gładkolufowej brzmi:
"Pocisków niepenetracyjnych używa się w celu obezwładnienia osób lub wykorzystuje się w celu obezwładnienia zwierzęcia przez zadanie bólu fizycznego, przy czym nie celuje się w głowę lub szyję."
Nie mniej jednak, nadal pozostaje kwestia strzałów ostrzegawczych, których zabrakło. Przy czym utrzymuję, że broń, z której oddawano strzały była na poziomie głowy chłopaka, przynajmniej tak to wygląda na tym filmie.
A więc powiem tyle, Ci którzy uważacie że dobrze że zginął. Jak będziecie w sklepie i zapomnicie podać kasjerce czegoś i przez przypadek ukradniecie albo przekroczycie prędkość samochodem, życzę Wam niebieskich panów z gładkolufową. Bo to też zwłaszcza to drugie zagrożenie życia. Macie, cieszcie się. Skakajcie z radości jak poje*...