Chłopaki, jednak nie chodzi o podatek

2 Zupełnie inna sprawa, ale nie będę mówił jaka bo i tak was to nie spotka. Podatek oczywiście zapłacę.
Teraz mam gorszy problem, przedwczoraj pojechałem do sąsiedniego miasta na piwo i obudziłem się w karetce skuty kajdankami. Zgubiłem telefon, klucze od domu i portfel z dokumentami. Wszystko zastrzeżone już, całe szczęśćie

Aha, i jakby co to jestem studentem

Tylko nie było mnie na immatrykulacji... Z powodów już wiadomych
Także zakładam sobie cel 1000 zł na nowego smartfona! Życzcie powodzenia!