Mam pytanko. Zaistniała taka sytuacja kiedyś trenowałem pompeczki doszedłem do 55. Próbowałem rożnych metod w opór serii i powtórzeń w przerwach na reklamę podczas wiedźmina

3 razy dziennie raz dziennie różnie w każdym razie zawsze miałem mus o jedną więcej. Na początku było to około 10 więc spisałem się. Wtedy też miałem zamontowany worek treningowy wypchany szmatami do połowy w pokoju tylko że rozmiary miał pokaźne bo 175cm z tego co kojarzę. Nie wiem ile to było kilo ale kładłem się pod niego i wypychałem z braku sprzętu. Teraz wróciłem do treningu pompeczek ale no zapomniałem jak się je robi więc robiłem tak 40 średniej jakości potem maks to 66 jak małpa i to z nogami na podwyższeniu czyli właściwie nic. Zastanawia mnie fakt czy pompki z nogami na podwyższeniu są cięższe czy lżejsze wiele osób mówi ze cięższe ale mi się zdaje że lżejsze oczywiście zależy to od wielu czynników ale jak poprawnie wykonywać te z nogami na podwyższeniu? Do rzeczy teraz zrobie takich normalnych w pełni uczciwych pompek 28-30 daleko mi do tych 55 które miałem kiedyś jedyna zmiana jaka zaszła w międzyczasie to taka że przy zmianie szkoły i wfistów trafiłem ze strasznie wymagającego na jakiegoś kompletnego barana gdzie siedzimy na ławce a ci co chcą coś robić grają w pingla na dwóch stołach nadpobudliwi idą grać w siate z dziewczynami tak kurwa nie może być! Poprzedni Wfista kładł nacisk na coś czego no nie lubię biegi oczywiście zawsze robiłem mniej bo byłem wolny i mi bieganie nie szło. Zwykle robiliśmy na bieżni około 3km rozgrzewka biegi rozciąganie w poprzek taczki pompi itp potem przebieżka i finito. Po przełajach myślałem ze zdechnę do domu nie mogłem się doczłapać no ale gościa szanuje. Wystarczyły 2 msc wakacji żebym ze 100 kg dobił do 120 powyżej których nie było skali... Aktualnie wróciłem do pompek ważę 111 kg. Z racji tego ze się lubię napierdalać i często mnie atakują to nie chce pod żadnym pozorem gubić masy wyrobić to ciężko reprodukcja jest dla mnie za skomplikowana więc jeśli ktoś się zna to proszę napisać. Posiadam 110 kg obciążenia gryf prosty pod sztange i dwa sztangielki. Póki co brak ławki po remoncie będzie na nią miejsce. Brak drążka do podciągnięć których i tak nie mogę zrobić chociaż kiedyś przy mniejszej wadzę robiłem na trzepaki 20 kg teraz to się trzepak pode mną rozpierdala... Ciało: Otyłość kałdun taktyczny zapuszczony

wzrost zależnie od maszynek pomiarowych 169-172 Waga przypominam 111 kg somatotyp pod dźwiganie ciężarów. Brak przeciwwskazań a nawet wskazania

Lata dzwigania własnej dupy np po km dziennie i po wuefach sprzed 3ch lat sprawiły że jak zwężę kałdun taktyczny i napnę się to widzę coś pięknego tylko zatłuszczonego BF oszacować mogę tylko na podstawie porównania ze zdjęciem i to około 30%
Chcę wstąpić do WOTu ponieważ do WATu z powodu planowanych 3ch kierunków studiów cywilnych nie mogę. W związku z tym chce osiągnąć następujące...
Cele:
Poprawienie kondycji, nie zdechnięcie na dystansie od 3 do 6km
Przeprowadzenie reprodukcji zwiększenie stosunku masy mięśniowej do tłuszczowej bez utraty wagi.
Dobicie do 100 pompek.
Dobicie do 20 podciągnięć.
Im więcej czytam o kulturystyce tym więcej mam w bani pomieszane nie biorę niczego nawet mleka w proszku. Z opierdoleniem 2kg mielonego mięsa jak to robił mój wujek raczej nie będzie problemu
Proszę pomóżcie mi osiągnąć cel. Doradźcie jak zabrać się za reprodukcje doradźcie jak wykonywać coś co mnie wzmocni i pomoże zrobić jedno podciągniecie póki co nie mam drążka więc coś innego niż opuszczanie trzeba zastosować myślałem o odwróconych pompkach przy ścianie na samych rękach głową w dół to coś da?
Czad Masters, dumny członek
http://zarabiam.com od Jul 2018.