Będą!
Od pierwszego posta minął troszkę ponad rok. Jak czasami spojrzę na to co wtedy pisałem to stwierdzam, że bardzo mało umiałem. Jak spojrzę na to co pisałem pół roku temu - odczuwam to samo. Czasami nawet na kod sprzed tygodnia spoglądam z niedowierzaniem, że mogłem go tak fatalnie napisać.
Bardzo mnie to cieszy, bo znaczy, że się ciągle uczę.
Rok temu również zacząłem pracę na pełen etat i postanowiłem nie iść na studia. Wiele osób z internetu jak i w rzeczywistości mówiło, że to trochę jak podcięcie skrzydeł.
Nie chcę nikogo zniechęcać do studiów ale od początku czułem, że sam jestem w stanie o wiele więcej i efektywniej się nauczyć. Opinie znajomych o studiach tylko mnie utwierdziły w tym przekonaniu.
Praca na pełen etat w moim przypadku jest takim 'motorem napędowym'. Niektórzy stwierdzą, że to 8h mniej na własne pomysły ale jeśli mamy bardzo dobrą pracę, gdzie ważny jest rozwój pracownika i atmosfera to naprawdę daje to solidnego kopa do działania, a także może to być inspiracją dla kolejnych pomysłów.
Co się udało zrobić?
Stworzyłem globalny serwis dla przedsiębiorców z całego świata usprawniający komunikację z klientami. Pierwsze 200 osób już się zarejestrowało. Jeszcze jest sporo do zrobienia ale pomysł podoba się ludziom i najważniejsze - są chętni z niego korzystać.
Stworzyłem też ogromny system ERP dla przedsiębiorstw. W sumie teraz przygotowuje wprowadzenie 3-ciej wersji, która mega wygląda, posiada funkcje, które rok temu uważałem za niemożliwe do wykonania i przede wszystkim usprawnia prace firmy.
Cały czas staram się uczyć nowych technologii, ulepszać to co już zrobiłem i dokształcać się z różnych segmentów IT.
Jeszcze sporo pracy przede mną ale robię to przede wszystkim dla siebie. Jak dajesz z siebie wszystko i jesteś dumny z efektów - to jest to mega satysfakcjonujące.
Najgorzej nie tyle co osiąść na laurach ale myśleć, że dany program jest zrobiony idealnie i nie można w nim nic poprawić. Zawsze jest coś do poprawienia
