(07-06-2018 11:17)Prestiżowy napisał(a): A mnie zastanawia jeszcze parę rzeczy . Mianowicie.
1. Dlaczego nie wypowiadają się osoby, które wypowiadały się na samym początku tej afery ?
2. Dlaczego Mylead nie napisało jakie poniesie konsekwencje tego wycieku ? ( bo widzę że rozmowy zaczynają się kto to zrobił a nie jak za to odpowie MYLEAD )
3. Dlaczego Mylead zwala to na konkurencje i robi wszystko by cala afera przeszła echem ?
Po za tym dodam także, że wmawiacie wręcz perfidnie ludziom, że ten screen był fakeowy . Jak mógł być fakeowy jak tam dane były poprawne . Wałkujemy ten temat już dobrych parę dni i im dłużej on się ciągnie tym bardziej Mylead idzie w zaparte i wbija Wam do głów że to konkurencja.
Jak można się tak poniżać i zwalać na konkurencję . Jak można odwracać wszystko kota ogonem.
Zapytam Was drogi Myleadzie. Więc jakie poniesiecie za wyciek danych konsekwencje ?
![[Obrazek: money-gif.gif]](https://s22.postimg.cc/e7v0dpi0d/money-gif.gif)
Drogi Prestiżowy,
prosilibyśmy o większą wyrozumiałość w stosunku do sytuacji. Otóż ponosimy straty - chociażby pieniężne, z tytułu współpracy z kancelarią prawniczą, która nie świadczy przecież usług za darmo. Nadszarpnięty został również nasz wizerunek. Jakich innych konsekwencji byś oczekiwał? Robimy wszystko co możemy, by sytuacja była opanowana. My ze swojej strony zawsze dane zabezpieczaliśmy, chociażby poprzez szyfrowanie/hashowanie, nigdy nie były one przechowywane w zwykłym pliku tekstowym. Oczywiście taka sytuacja nie powinna się zdarzyć i najmocniej za nią przepraszamy, lecz teraz trzeba działać. Wykonaliśmy wszystkie kroki, jakie były możliwe do podjęcia:
- rozpoczęcie analizy problemu jeszcze podczas zlotu, kiedy to nie mieliśmy technicznych możliwości dostępu do Internetu,
- poinformowanie wydawców, których dotknął problem, poprzez wiadomości e-mail,
- natychmiastowe włączenie wymuszenia zmiany hasła dla wszystkich użytkowników,
- naprawa źródła ataku tak, by nigdy w przyszłości nie mógłby być powtórzony,
- zlecenie dodatkowego audytu bezpieczeństwa,
- współpraca z doświadczoną kancelarią prawnicza, która pomaga nam w kwestiach prawnych problemu,
- ciągła kontrola ze strony zespołu technicznego.
Jak pisaliśmy wcześniej, jeśli taki screen wyciekłby samodzielnie, to nikt nie wziąłby go na poważnie. Natomiast tuż obok danych, które wyciekły, nabiera on większego, sztucznego realizmu. Pisaliśmy to wielokrotnie - posiadamy wielu partnerów, wśród nich duże serwisy, pokroju Kwejka, a dodatkowo tak duże ucinanie leadów od razu wyszłoby na jaw, nawet po kilku dniach. Tymczasem posiadamy lojalną grupę wydawców, którzy zostali z nami, zadowoleni z osiąganych wyników, nieporównywalnych z innymi sieciami afiliacyjnymi. Zresztą wystarczy przejrzeć ten temat, by zobaczyć, że niektórzy są bardzo usatysfakcjonowani z ilości zdobytych leadów.
Dodatkowo dodajmy, że nie odwracamy kota ogonem. Jasno określiliśmy swoje stanowisko i, po dogłębnej analizie, stwierdziliśmy, że miał miejsce problem, a wszystkie osoby, które zostały nim dotknięte, są z nami w ciągłym kontakcie. Całą sprawę bierzemy na poważnie.
W razie dodatkowych pytań pozostajemy do dyspozycji, chociażby poprzez system prywatnych wiadomości.
Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami,
zespół MyLead.pl