Tylko jedno mnie zastanawia. Wy wszyscy, co tak narzekacie i nazywacie Nas (zarabiających na subach) oszustami. Jestem ciekawy tylko tego, czy jak nie będziecie mieli, co do garnka włożyć, a będzie rodzina na utrzymaniu, to czy odrzucilibyście pracę jako:
- bankier (żerujesz na prowizjach i ukrytych kosztach)
- przedstawiciel handlowy (wciskasz ludziom gówno, żeby tylko wydrzeć jakieś grosze z prowizji)
w/w zawody polegają na jawnym ruchaniu innych w dupala, bo jeśli tego nie robisz to nie zarobisz i wylecisz na zbity ryj.
Warto wspomnieć, że wiele osób tutaj nie ma nawet 18 nastu lat, a dorabia na subach. Lepiej, żeby to robili, niż chyba stali na osiedlach i robili dziesiony innym ludziom?
Punkt widzenia zależy od punktu leżenia. Inaczej byście śpiewali, jak by Was przycisnęło w życiu. Spokojnie, bo życie każdego weryfikuję i niedługo przekonamy się, czy nadal wszyscy będziecie tacy uczciwi
