drynd3k
zgadzam się z Tobą. Chhciał bym zobaczyć reakcję tych którzy tak bronią subów, jak by poszli np do kina i przy wyjściu kazali im dopłacić 100 zł bo było na bilecie małym druczkiem napisane, albo na tabliczce przy kasie
Powiem tylko tyle - dobro zawsze powraca i to z wielokrotną siłą. Dokładnie tak samo jest ze złem.
Ja jestem katolikiem, chodzę do kościoła i się tego nie wstydzę. Zarabiam w Internecie i nigdy nikomu nie powiedziałem nieprawdy żeby tylko mieć korzyści z niego. Każdy mój ref wie o każdym najmniejszym ryzyku, co go czeka i wg. Inwestuje, pomagam nie moim poleconym i zarabiam uczciwie. Sumienie mam czyste i dobrze mi z tym. Jeśli komuś jest dobrze z tym, że ktoś nieświadomie wydał na niego pieniądze, bo nie jest oblatany w pewnych sprawach, to jego sprawa. Niech się cieszy z tego 'bogactwa'.
Nigdy nie będę pracował jako konsultant w banku, jakiejkolwiek sieci komórkowej i podobnych firmach, bo świadome naciąganie ludzi na 'szczegółach' napisanych małym druczkiem nie jest zgodne z moim sumieniem.
Każdy ma swoje sumienie. My tylko możemy mówić i uświadamiać, ze są inne ludzkie sposoby zarabiania bez żerowania na nieświadomości innych.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego wszystkim, którzy są przeciw takim metodom zarabiania, i tym bardziej tym, którzy własnie tak zarabiają.