Ja trafiłem do rodziny motocyklistów, teśc ma w garażu łącznie 7 motocykli, 2 choppery (jeden 1500), junak, jakaś motorynka, cross, gs500e, cbr 600?
Zawsze podchodziłem sceptycznie do 'dawców' ale jak pierwszy raz wsiadłem na gs500e i się przejechałem...

do tej pory śmigam, tylko że bez prawka, które mam nadzieje zrobić, a jazda CBR to już kosmos. Jedyne w tym wszystkim co mnie jeszcze odstrasza, to głupota innych uczestników drogi, mimo, że mogę jechać przepisowo 50 w mieście to jakaś blond pinda wyjedzie z podporządkowanej a ja wyląduje 20 metrów za samochodem...