Edit do dwoch upow // $ Wam zostana, narazie lepiej nie ruszac, zeby po swapie kupic jak najwiecej BAPow i szybciej powrocic do swojej grupy.
Tak Meloman, wszystko fajnie, pieknie. Tylko ze raz, jako ze wszedles niedawno do PV, to mozesz tego nie wiedziec, ale przed serwerowymi problemami rozwoj byl OGROMNY. I to delikatnie rzecz ujmujac. Za tym rozwojem poszly problemy z serwerami, a to sie przelozylo na te mniejsze wplywy o ktorych piszesz. Tylko to. Nic innego. Wystarczyloby doprowadzic serwery do normalnego stanu, i by wplywy tez tam wrocily, a pewnie nawet dalej rosly, jak to bylo jeszcze w listopadzie.
Dwa, ze Jo od dluzszego czasu opowiadal jak to wszystko jest na dobrej drodze, jak to od nowego roku bedziemy szli tylko do gory, 100% liquid, yada yada yada. A tu nagle z dnia na dzien pomysl swapa. Skad? Po co? Nie wiem.
Trzy. Mowi ze swap zapewni nam jeszcze wiekszy rozwoj, dzieki temu ze bedzie serwis debt-free. Fajnie. Na papierze. Tylko mnie zastanawia, czy nie wrocimy do tego samego punktu za miesiac czy dwa, ze znowu serwery sie posypia bo nie beda przygotowani na ten rozwoj, ktorego tak bardzo pragna?
To nie debt wykancza serwis ostatnio, bo jak Jo sam pisal wielokrotnie, debt zawsze byl i bedzie w tego typu programie, i to jest normalne. Tyle tylko ze jeszcze przed grudniem mielismy dzienne przychody na takim poziomie ze nawet ten debt poziomu 2, 3, czy nawet 4 milionow sam Jo nazywal "niczym". Problemem natomiast jest brak stabilizacji. A swap jej nie zapewni, a wrecz wprowadzi jeszcze wiekszy chaos, zwlaszcza na poczatku.
Na koniec, kto temat dluzej troche czyta, wie ze zawsze bronilem i admina, i PV ogolnie, a z hejterow i niedowiarkow sie smialem. Ale w tym momencie musze powiedziec, ze to NIE jest dobre posuniecie. I nie potrzebuje widziec numerkow i statystyk do tego, wystarczy podstawowa znajomosc ludzkiej psychiki.
Jeszcze jeden edit // "Don't worry about who will buy up the shares... there are plenty of poeple waiting to do that! But they're not going to act right now; they'll wait for the price to bottom out first." - Zastanawiam sie czy Jo sam czyta to co pisze. Ciagle ludzie pytaja kto bedzie te sharesy skupowal, wszyscy beda chcieli sprzedac, i kto je kupi...I Jo pisze cos takiego, po swoich wczesniejszych 220-227BAP/0.07-0.11$. Sam przyznaje, ze po takich cenach jak bysmy chcieli, nikt ich nie kupi, bo cena bedzie spadac jeszcze bardziej, przez to ze wszyscy beda chcieli sprzedac szybko
