Witam , od paru dni mysle nad forexem. Poczytalem troche w internecie ,ale dalej jestem na ten temat zielony , moze mi ktos objasnic od podstaw czym to sie je ?
Musisz niestety poczytać jeszcze, oglądać darmowe szkolenia etc. Forex nie jest jakiś bardzo trudny do zrozumienia, ale też nie jest tak, że wystarczy chwila na ogarnięcie podstaw.
Osobiście uważam że przeciętny użytkownik czy może gracz Forexa to dostarczyciel kasy. System jest tak zrobiony by wygrywał tylko właściciel platformy. Szanse na duże i trwale zyski są takie same jak w systemach totolotka czyli prawie żadne.
Jeśli w PL zarabia te kilkanaście procent, w USA 30-35%, a w Japonii ponad 40% to znaczy, że można.
Oczywiście najlepszy biznes to platforma i pewny zysk, ale na FX tak samo jak i na każdym rynku kapitałowym zarabiać się da, tylko trzeba poświęcić na to dużo czasu. Im bardziej wyedukowany rynek i traderzy tym ich szanse większe. Natomiast porównanie tego do gier losowych jest w ogóle nie na miejscu. Na rynkach wielu ludzi zbudowało fortuny, a sam znam przynajmniej kilkanaście osób utrzymujących się w Polsce z gry na Forexie.
(10-04-2014, 08:54)Obik napisał(a): Osobiście uważam że przeciętny użytkownik czy może gracz Forexa to dostarczyciel kasy. System jest tak zrobiony by wygrywał tylko właściciel platformy. Szanse na duże i trwale zyski są takie same jak w systemach totolotka czyli prawie żadne.
Ty człowieku nie masz zielonego pojęcia o rynkach finansowych. Oczywiście, wchodząc rynek za wcześnie lub wyskoczenie z niego zbyt wcześnie kończy się utratą pieniędzy.
Sama logika działania nie jest trudna, ale interpretowanie zachowań rynku, wykresów jest już nie co trudniejsze. Przede wszystkim cierpliwość i stalowe nerwy.
Comparic masz jakieś linki, o tych statystykach ile to procent Polaków i innych krajów zarabia? Jeśli też jesteś zorientowany, to może napiszesz coś jak wchodzisz w rynek, tzn chodzi na jakich wykresach podejmujesz decyzje o zajęciu pozycji na rynku np.h4, h1 itp? Czy wchodzisz np. jak widzisz młota albo szpule....
Przepraszam za pytania.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2014, 21:45 przez martin1984r.)
widze ze rozne kraca opinie o Forex ale raczej jestem za i tez powoli jestem zdania ze to nie jest tak jak z zakladami czy hazardem ze sie zrozumie w chwile i juz mozna grac. Trzeba czasu. Bede probowal , Comparic strone tez masz ciekawa.Przyda sie ,trzymajcie za mnie kciuki ; ) !
Zefirek
Poleciłbym Ci na początek jakieś demo i poczytać świecach japońskich o formacjach i price action czyli wsparcia oporu. Hazard to raczej nie, chyba ze się ma takie podejście, jeśli masz plan działania i się go trzymasz, to można zarobić.
Zapomniałem dodać ze polecam też zapoznać się z kalendarzem ekonomicznym.
Są jeszcze opcje binarne ale to zależy kto co lubi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2014, 23:35 przez martin1984r.)
(10-04-2014, 08:54)Obik napisał(a): Osobiście uważam że przeciętny użytkownik czy może gracz Forexa to dostarczyciel kasy. System jest tak zrobiony by wygrywał tylko właściciel platformy. Szanse na duże i trwale zyski są takie same jak w systemach totolotka czyli prawie żadne.
Ty człowieku nie masz zielonego pojęcia o rynkach finansowych. Oczywiście, wchodząc rynek za wcześnie lub wyskoczenie z niego zbyt wcześnie kończy się utratą pieniędzy.
Sama logika działania nie jest trudna, ale interpretowanie zachowań rynku, wykresów jest już nie co trudniejsze. Przede wszystkim cierpliwość i stalowe nerwy.
Comparic masz jakieś linki, o tych statystykach ile to procent Polaków i innych krajów zarabia? Jeśli też jesteś zorientowany, to może napiszesz coś jak wchodzisz w rynek, tzn chodzi na jakich wykresach podejmujesz decyzje o zajęciu pozycji na rynku np.h4, h1 itp? Czy wchodzisz np. jak widzisz młota albo szpule....
Przepraszam za pytania.
Codziennie publikuję zagrania/setupy techniką Price Action (rano) oraz Ichimoku (13-15).
Na stronie jest też sporo edukacji także zapraszam. W razie pytań również odpowiem.
Są podobno systemy które pozwalają zarabiać w totolotka i też ciągle słyszę o takich co zarabiają tylko jakoś żadnego spotkać nie potrafię w realu. Tak samo jest z Forexem ciągle trafiam na reklamy szkoleń ale jakoś nie trafiam na tych zarabiających oczywiście piszę o realu bo w internecie trudno jest zweryfikować kto jest naganiaczem na kursy a kto pisze prawdę i naprawdę zarabia.
Nie możesz nikogo spotkać, a byłeś na jakiejś konferencji etc. ludzi zajmujących się tradingiem? Inaczej dość ciężko spotkać takie osoby, bo Forex jest jednak dość niszowy.
Gra w Polsce około 70 000 osób, z czego 80% traci.
Czyli zarabia około 14 000. A wiadomo, że takie osoby nie afiszują się raczej z tym.