Cześć Tydzień temu uległam wypadkowi drogowemu. Powodem były dziury na drodze, niewidoczne dla mnie, dość głębokie. Ucierpiał mój samochód, ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania, ale chcę o nie walczyć z http://www.bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=...1#p2090481 . Miał ktoś taką sytuację?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2016, 17:41 przez solange.)
Zglosiles wtedy wypadek na policji lub strazy miejskiej ? Jesli nie to.nie udowodnisz po czasie swojej racji. Glownie odbywa sie to.poprzez wezwanie odpowiedniego.organu, oni.dokumentuja i mozesz.do zarzadcy drogi.ubiegac sie.o zwrot.na.podstawie faktury lub rachunku z warsztaty. Inna droga to.autocasco.
Ja miałem taką sytuacje 2 razy , dzwonisz odrazu po strażaków miejskich , robią notatke na miejscu i potem z zarządcą dróg ubiegasz sie o odszkodowanie , a fajnie płacą da się zarobić na tym i to nieźle .
Jeżeli na dodatek droga była oznakowana ze są nierówności wówczas nic nie zrobisz , ale i tak w Twoim przypadku nic sie nie da zrobić bo to odrazu musisz dzwonić , chyba że jedź jeszcze raz i kombinuj
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2016, 09:46 przez kukiz87.)
Wątek został przeniesiony do kosza.
Prawdopodobne przyczyny :
1. Temat jest niezgodny z regulaminem.
2. Podobny temat znajduje się już na forum.
3. Wątek nie jest już aktualny.
4. Autor prosił o jego przeniesienie.
5. Temat został wyczerpany bądź rozwiązany.