Sprawdź:
Cytat:@Daniel, biorac pod uwage, ze Tobie to wszystko zwisa kolo tylka i uwazasz, ze moralnosc spoleczenstwa od tyscialeci nie istnieje to mozemy tak caly dzien... ale po co jak Ci to obojetne?
Ano po to, że jak ktoś mówi/pisze rzeczy z którym się nie zgadzam to z nim dyskutuje
Wyobraźmy sobie więc hipotetyczne sytuacje:
-Pan Adam pisze artykuł w natemat.pl o treści
"Zjedzcie 3 kilo soli, będzie fajnie i przyjemnie, ja tak zrobiłem

"
Czy to jest moralne? Ani tak ani nie, bo moralność nie ma nic z tym wspólnego, to jest tylko jego wypowiedź.
Czy ktoś tak zrobi? Pewnie nie, dorośli nie są na tyle głupi, dzieci nie zostaną dopuszczone przez rodziców do takiej głupoty.
-Pan Mirek pisze artykuł w natemat.pl o treści
"Zabierzcie swoim znajomym wszystkie pieniądze. Będzie fajnie

"
Czy to jest moralne? Ani tak ani nie, moralność nie ma nic z tym wspólnego, to jest tylko jego wypowiedź.
Czy ktoś tak zrobi? Dorośli pewnie nie, jeśli zrobią pójdą do sądu i poniosą konsekwencje i nie będzie to wina autora artykułu tylko ich głupoty i braku zdolności samodzielnego myślenia i samokontroli.
Dzieci, jeśli tak zrobią zostaną potelepani i ukarani szlabanem na ...cokolwiek... więc popamiętają sobie i więcej tak nie zrobią.
- W końcu Pan Piotr pisze artykuł w natemat.pl o treści omawianej w tym temacie.
Czy to jest moralne? Ani tak ani nie, moralność nie ma nic z tym wspólnego, to jest tylko jego wypowiedź.
Czy ktoś tak zrobi? Dorośli pewnie nie, bo mają swoją bardziej dochodową prace.
Dzieci - Jeśli jest to poza wiedzą rodziców i sprzeczne z ich systemem wartości to winnym nie jest autor artykułu, tylko ich brak dostatecznego poświęcenia czasu na wychowanie własnego dziecka. Jeśli dziecko ćpa, to nie jest wina dilera, tylko rodziców którzy nie dopilnowali tego wszystkiego.
Wniosek? Wolność (w tym wolność słowa) ponad wszystko, moge sobie nawet napisać, że jak wbijecie nóż w aorte to wytryśnie z niej góra monet. Jeśli jakiś idiota tak zrobi, to nie jest moja wina tylko jego debilizmu, bo ma w głowie siano i jest naiwny. Jesli zrobi tak dzieciak to jest wina jego rodziców, bo czyn powtórzony z przeczytania artykułu, pooglądania materiału wideo, przeczytania gazety, nie wynika z tych wcześniej wymienionych rzeczy i ich autorów. Tylko z tego co ma w głowie człowiek który to robi, lub ten kto jest za niego odpowiedzialny. W tym wypadku rodzic.
Inne przykłady:
Załóżmy, że masz plecak w kropki a ja zostałem wychowany przez rodziców tak, że jak zobacze plecak w kropki to mam płakać i dokonywać samookaleczenia. Czy jeśli miniesz mnie na ulicy to Ty jesteś winien mojego płaczu i samookaleczenia? Czy Ty jesteś winien tego co ja mam w bani, lub co do mojej bani wpoili mi rodzice? Nie. Masz prawo nosić plecak w kropki.
Załóżmy, że na przystanku siedzi pan z gazetą na której pisze "7 tysięcy samobójstw w tym roku" tłustym drukiem. Obok stoi nastolatka która kątem oka spogląda na gazete. W domu wiesza się.
Czy winien jest facet z gazetą? A może autor artykułu? Nie. Winna jest jej skrzywiona psychika lub rodzice którzy nie potrafią jej dopilnować i dostatecznie się zaopiekować.
Mam nadzieję, że to co napisałem było choć odrobine zrozumiałe.