Allegro to nie sklep internetowy, tylko zlepek różnych użytkowników, więc nie ma co się tak ogólnie wypowiadać. Jeden oszuka, drugi nie oszuka. Ja już nie boję się tam robić transakcji - wystarczy kierować się rozsądkiem i jak coś jest niejasne (warto spytać o gwarancję, czy jest realizowana w Polsce, dystrybucję - w jakim kraju został kupiony, dokumentację) to pytać. W przypadku iPhonów można też pytać o IMEI -
http://iphoneimei.info/ - i sprawdzić czy np. Find my iPhone jest wyłączony.
Ty też się nie bój, nawet jak nie bierzesz telefonu od firmy z dużą ilością komentarzy - często trafiają się aukcje, w których ludzie wystawiają nowe, nieużywane telefony pochodzące właśnie z abonamentu. Okazje też istnieją - ja w ramach weryfikacji proszę o dodatkowe zdjęcia produktu np. z karteczką, jak coś jest podejrzane. Tyle że jak mówisz o różnicy dwóch tysięcy złotych, to chyba porównywałeś ceny z Media Markt ze sklepem z kradzionymi telefonami ;p Albo widziałeś telefon w sklepie za 2000 zł, a na Allegro za 500 zł - tyle że na licytacji, gdzie na licytacjach cena zawsze podskakuje.
Na co warto uważać? Żeby nie kupić "nowego" telefonu. Niektórzy sprzedawcy zarzekają się, że ich telefony są nowe, nieużywane bla bla bla, a jak się potem okazuje, otrzymany telefon jest jak nowy (słowo klucz - jak), bo został odnowiony. Nie wiem jak z trwałością takich telefonów, może i nie ma z nimi problemu, ale nie po to płaci się pełną cenę, żeby nie dostać produktu zgodnego z opisem.
Kupowanie przez OLX + wysyłka to podobno opcja dla kamikaze, a używki to już w ogóle loteria. 9 miesięcy temu nabyłem tą drogą używany smartfon i jestem z niego po dziś dzień bardzo zadowolony. Musiałem jedynie wymienić baterię, no ale to akurat nic dziwnego.