Kiedyś (10 lat temu ), będąc w liceum puściłam zdrapkę za 2 zł- wygrałam 500 zł . Wszystko przepiłam i przepaliłam z kumplami (dziś bym pewnie zainwestowala, a tak mam fajne wspomnienia z picia na plaży w Jelitkowie). Los szczęścia, nic więcej . Od tamtej pory prowadzę jednak zdrowy tryb życia- żadnych fajek (uff...), alkohol okazjonalnie, zdrapki tylko, gdy puszczam multi dla dziadka
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2015, 23:45 przez szykiryki.)
Kiedyś sobie kupowałem ale darowałem sobie i max. wygrana to koło 3zł. było nigdy więcej.
A wydałem na to nawet nie chcę wiedzieć ile bo mi się przykro zrobi..