Pozwolę sobię na wtrącenie swoich 5 groszy.
(23-03-2017 11:12)Pocket napisał(a): w lutym uzbierała dla niego 70pln.... kpina bo jeszcze zgarneli % od tego
Niezłe podejście do sprawy - kpina, pfff, tylko 70 złotych.
Widzę parę nieścisłości w zbiórce:
- brak 3/4 ręki? Przecież wyraźnie widać staw łokciowy.
- doszła wada wzroku - jaka? Utrudnia życie na tyle, że warto wspominać o niej w zbiórce? Wiele osób ma wady wzroku, zarówno wrodzone jak i nabyte.
- potrzebuje wsparcia psychologa - bo śmiali się z braku ręki? Czy proteza cokolwiek zmieni? Dalej będzie "inny" w oczach innych gimbusów - proteza tego nie zmieni, bo problem leży w głowie a nie braku ręki. Wiele osób ma różne uwarunkowania do bycia wyśmiewanym - grubi, rudzi, wyalienowani, zezowaci, kujony czy też dzieciaki z wadami postawy.
Nie sądzę, że promowanie zbiórki jako "daj pieniądz bo koledzy się śmieją" jest dobre. Zero informacji o chłopaku - jakie ma zainteresowania, jakie hobby, co chce robić w przyszłości. Zdecydowanie lepszym podejściem byłoby opisanie jego planów na przyszłość i to w jaki sposób brak ręki przeszkadza mu w ich osiągnięciu. Na przykład - interesuje się elektroniką, buduje różne rzeczy na arduino/raspberry pi, jednak niepełnosprawność przeszkadza mu w podstawowych czynnościach takich jak chociażby lutowanie. A może jest jakiś sport, który uwielbia?
Tyle, postarajcie się i przemyślcie jeszcze raz zbiórkę, lecz pamiętajcie o tym, że w fundacjach i zbieraniu funduszy konkurujecie z ludźmi z prawdziwymi problemami - umierającymi, obłożnie chorymi, dzieciakami, znajomymi ludzi znanych (aka medialnych) czy też osobami z wieloma pasjami, zainteresowaniami, studentami z osiągnięciami, dorosłymi ludźmi spełnionymi zawodowo przez wiele lat, którzy ucierpieli w wyniku nagłej choroby/wypadku. W aktualnej formie IMHO nie ma szansy na przebicie się z hasłem "dajcie pieniądz, bo koledzy się śmieją, jest mi przykro, a w dodatku muszę nosić okulary".
Taka rada, pisane na zimno i bez hejtu. Powodzenia!
edit: brakuje najważniejszej informacji - na co zbieracie? Proteza. Jaka? Ile takie coś kosztuje? To proteza wyłącznie wizualna czy można nią ruszać? To średnia czy wysoka półka? Wojtek nadal rośnie, więc na ile starczy? Kiedy trzeba ją wymienić? Będzie zrobiona w kraju czy za granicą? Chcecie pieniędzy od ludzi, a to działa na zasadzie wzajemnego zaufania. Musicie być z nimi transparentni.
Szkoda, że nikt w fundacji Wam tego nie doradził, bo to IMHO podstawy takich zbiórek.
edit2: poprawiłem literówki