(24-09-2021, 19:20)nitram napisał(a): Kumpel podsunął mi pomysł żeby wpakować w jakieś zabytkowe autko jakiś trabant garbus czy inny mercedes jaguar takie stare auto raczej ciągle będzie rosło na wartości a można by i pomyśleć na wynajmem na wesele czy inne okazje ??? ktoś coś w tym temacie ?
Pomysł też się wydaje ciekawy, tylko teraz pozostają kwestie tego typu:
- jakie auto kupić (im mniej aut było wyprodukowanych, tym cena kolekcjonerska powinna być wyższa)
- gdzie kupić (od handlarza raczej odpada, a czasy gdzie na wsiach takie zabytki stały na podwórkach, już mijają)
- gdzie trzymać (jak już kupisz klasyka, dobrze by było żeby nie stał pod chmurką, z drugiej strony jak będzie to perełka, to musisz zadbać o bezpieczeństwo przed kradzieżą)
- dodatkowe opłaty (ubezpieczenie auta, rejestracja - czy warto w żółte tablice się bawić)
Byłem w połowie września na moto bazarze w Warszawie i był gościu, co wystawiał motorynkę pony (pewnie część z Was kojarzy z lat dzieciństwa), odrestaurowaną w cenie 14k

A jeszcze z 10 lat temu można kupić je za jakieś 2k, oczywiście w gorszym stanie.
Wiadomo, też takie auto może się zużyć nawet jak stoi. No, ale jak masz wolne soboty na wożenie pary młodej i znajomego mechanika (w szczególności, jeśli chodzi o gaźniki, bo dobrych ekspertów od tego jest już naprawdę mało), który będzie się znał na starych modelach samochodów, chyba że sam masz do tego smykałkę to pomysł nie jest głupi
Często takie auta też są poszukiwane do różnego typu reklam, czy nawet filmów - to też dodatkowy potencjalny zarobek.
W przeszłość można inwestować, czy to w stare telefony czy też monety, tylko nie wiesz ile na tym zyskasz.
Jeśli chodzi o numizmatykę, polecam to
moneta 5gr, a warta 100 PLN