Czyli nowe yeezy projektowane przez Kanye Westa, dla tych butów ludzie czekali od poniedziałku/wtorku do dzisiaj pod sklepem, mieli w nocy przerwy 5-cio godzinne przerwy na spanie, w dzień natomiast dwudziesto minutowe przerwy na obiad.
Cena tych butów wynosiła 850zł, natomiast resellerzy mogą bez problemu policzyć ponad 2000zł.
Co o tym sądzicie?
Osobiście sam jaram się butami, jordany i te sprawy, ale yeezy mi się średnio podobają. Jak ktoś ma łeb ma karku i chce te buty sprzedać to ok props, jak ktoś chce do kolekcji to troszke przesada ale jeszcze ujdzie, ale kuźwa gość który tam stał odpowiedział na pytanie dlaczego stoi, że inni przyszli to i on przyszedł
Dla mnie ten sam poziom freak'a co stanie noca po premierowe wydania Harrego Potera ;p. Tutaj wykazuje sie jednak nieco wiekszym zrozumieniem, bo podobno ilosc tych sofiksow ograniczona, wiec jak ktos bardzo napalony-to stoi.
Podoba mi sie przywrocenie insytutcji kolejkowych- ludzie placa slupom, ktorzy stoja za nich po te buciory :d
Podobnież w Polsce ma wylądować 50 par tych butów z czego jakieś 30 w tym jednym sklepie.
Najciekawsze, że wg tego filmu wielu Januszy byznesu tam raczej nie ma
To samo ze sluchawkami beats by dre, iphonami czy innymi 'markowymi' pierdolami. Wszystko produkowane przez male chinskie dzieci... dorzucisz naklejke, naszywke, rozreklamujesz swoim nazwiskiem i ludziom zaczyna odpierdalac.
Jeżeli ktoś czekał w kolejce by je kupić a potem sprzedać i być na plus z hajsem to spoko, szanuję takie podejście, imo są lepsze buty z najaczów czy adasiów, niekoniecznie buciwo od Kanyego