Sorry za odkop - nie bijcie to mój pierwszy post tutaj i nie wszystkie pisane niepisane zasady są mi znane.
Co do wykorzystania takiej bazy to można z niej korzystać - w stopie dodać informację skąd pozyskano e-mail i po problemie. Problem tych co udostępniają adresy w sieci

Portal społecznościowy specjalnie nie ukrywa tych danych.
Jak wykorzystać bazę?
1. zgłosić do GIODO.
2. kupić program AnoMail w pełnej wersji, 300 zł brutto - łatwo znajdziecie w google. Choć nie mają PP to nie chcę być posądzony o reklamę
3. skonfigurować i korzystać.
Dlaczego ten program? Posiada możliwość weryfikacji adresów w bazach mailowych oraz w GIODO. Adresy zastrzeżone, odmawiające mailingu program odrzuca.
Program weryfikuje treść pod względem zgodności z obowiązującymi normami w zakresie mailingu.
Program ma sporo opcji - poczytajcie na stronie programu. Myślę że wielu będzie zadowolonych.