„Otwartym umysłem” nazywasz bezkrytyczne łykanie takich naciąganych do bólu teorii, według których Kościół miał zniszczyć wszelkie dowody na istnienie Imperium, a jednocześnie o jego istnieniu ma świadczyć rzekomo spisana przez mnicha kronika i poczet królów w jakimś klasztorze? Różnimy się zatem definicją otwartości Znasz kilku rodzimowierców, ale mnie NIE - więc nie możesz powiedzieć, czy jestem odzwierciedleniem rodzimowierstwa, czy nie. Tyle z mojej strony. Sława Bogom.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2017, 23:31 przez dusigrosz.)