(14-08-2019, 22:36)Crausher napisał(a): Trochę szkoda by było tego dziennika :/
Masz rację, szkoda by było tego dziennika.
Coś mnie natknęło, aby znów zacząć prowadzić regularnie dziennik. Czemu nie napisałem nic o tym, że nie zamierzam dalej pisać w dzienniku? Obstawiam... lenistwo xD Nie wznawiam tego dziennika z powodu nowego roku, pomyślałem, że o wiele lepiej mi się pracowało opisując to tutaj - na forum, w dzienniku, gdzie społeczność dodaje motywacji i napędza do działania. Myślałem również nad stworzeniem nowego dziennika, ale szkoda by mi było tych prawie 40 stron. Ostatni raz pisałem tutaj 5 miesięcy temu (ale to szybko leci, taa), przez okres przerwy w dzienniku coś tam działałem, leniwie, ale działałem. Moja promocja stron opierała się w dużym stopniu na spamie. Dopiero przez ostatni miesiąc zarobek opiera się wyłącznie na SEO. No dobra, w ~90% na SEO.
Trochę o mnie.
Dla tych co są tutaj pierwszy raz: Kuba, 18 lat, 3 klasa technikum informatycznego (jeszcze 1,5 roku uff), hetero i te sprawy, sami wiecie.. nie wiem za bardzo co tutaj napisać, może na tym skończę ^^
Tak w skrócie...
Moim
głównym celem jest
praca w domu i w przyszłości uniknięcie etatu.
Zostało mi 1,5 roku (wtedy kończę szkołę) aby zbudować jako taki zarobek, aby była ta najniższa krajowa

Oczywiście żartuję, nie chodzi mi o 2600 brutto, choć i takimi pieniędzmi bym nie pogardził.
Myślę, że przez ten okres jestem w stanie zbudować zarobek, który mnie zadowoli. Wiary w siebie mi nie brakuję, ale czasami tak mi się nie chce nic robić, że najchętniej bym odpalił sobie YouTube i oglądał cały dzień. Czasami zdarzą się takie dni, potem robi się niepotrzebne combo i wychodzi na to, że miesięczny zarobek to 0 zł xD
Aby temu zapobiec poniekąd dlatego wznowiłem dziennik.
Cel?
Początkowo moim celem był KTM EXC 125 (może ktoś pamięta), zrezygnowałem z niego, obecnie nie czuję już tej zajawki co kiedyś.
Ale dobra, moim celem jest póki co
100 zł/dziennie. W jakim czasie uda mi się cel zrealizować? Nie mam pojęcia, ja mam tylko nadzieję, że się uda

Nie ukrywam, że poniekąd zmotywował mnie też fakt, że w kwietniu wychodzi Cyberpunk 2077, a na moim kompie ciężko będzie uzyskać 60 fps, więc zbieram też na PC
Jeżeli jednego dnia nie będę pracował, to nie będę okłamywał Was, jak i samego siebie, po prostu to napiszę. Pamiętam, że miałem czasami taką tendencję do pisania, jak to dużo rzeczy nie zrobiłem w tym dniu, aby tylko coś napisać w dzienniku. Teraz chcę tego uniknąć i być szczerym z samym sobą.
Ta nazwa dziennika - brzmi trochę cringowo, choć może się mylę? Możliwe jest, że nazwa zostanie zmieniona. Jeżeli na nic ciekawego nie wpadnę, nazwa nie ulegnie zmianie.
Na czym będę próbował zarobić?
Aktualnie działam w afiiliacji, sieć FireAds. Posiadam dwie strony pod erotykę. W przyszłości może będę robił coś pod programy inwestycyjne, ostatnio taki hype na to jest, a 1k za leada brzmi nieźle.
Będę promował strony poprzez SEO i social media. Na razie nie planuję robić nowych projektów, chcę się skupić na tych dwóch. Tak więc, serpy...
Projekt 1:
Projekt 2:
Wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Że projekt 1 pozycjonuję od miesiąca, a projektu 2 nie pozycjonuję wcale. A teraz jeszcze raz zobaczcie na serpy xD
Frazy mają podobne wyszukiwania.
Myślę, że dodanie paru pakietów z linkami powinno podbić projekt 2 i wbić go do top 1. Ostatnio dodałem mini blog, czekam jeszcze na jeden artykuł. Muszę też na obu stronach dopracować trochę content, bo póki co to keywordy są źle rozmieszczone na obu stronach.
W przeciągu ostatnich paru dni odświeżyłem strony, konwersja imo powinna być nieco większa.
Jak teraz wygląda mój zarobek?
![[Obrazek: 814daaff4e0195d6dcee525d347e6349.png]](https://i.gyazo.com/814daaff4e0195d6dcee525d347e6349.png)
Dzień dzisiejszy, ruch tylko SEO.
W ogóle, fajną miałem wczoraj konwersję

Niestety celowałem w 1% i nie jestem zadowolony :v
Dobra, to chyba tyle. Idę powpisywać zadania do aplikacji Microsoft To Do, którą bardzo polecam, to dzięki niej nie zapominam o pracy.
Przydałoby się zrobić parę blogów web 2.0, ostatnio ciągle leciałem na profilach, a samymi profilami strony nie wybiję.
Lecę sobie zalać yerbe, trochę pobrzękać na gitarze i potem zrobię SEO.
Dziękuję za przeczytanie!