Sposób działa. Osobiście korzystałem kiedyś z httrack.
ps. Taka historyjka, skopiowałem kiedyś stronę jakąś losową lifestylową, żeby podpiąć pod swoją domenę i dostać akceptację do pewnej sieci afiliacyjnej. Potem o niej zapomniałem i tak sobie wisiała. Pewnego dnia dostałem info z firmy hostingowej, że dostali zgłoszenie i prośbę o kontakt ze mną, podałem nr telefonu. Zadzwoniła babka (właścicielka oryginalnej witryny), że podszywam się pod nią, bezprawnie wykorzystuje jej treści itp. i że właśnie wraca z policji ze zgłoszenia. Coś tam pobełkotałem i ogólnie byłem lekko obsrany (to było z 10 lat temu). W stresie czekałem na wezwanie i nagle po dwóch tygodniach w niedzielę rano skacowany odbieram telefon a tam ta sama babka wypytuje czy czuję wyrzuty sumienia i czy żałuję swoich czynów, po czym stwierdza, że właśnie wraca z policji i odwołała zgłoszenie, bo Bóg kazał przebaczać


. Więcej jej nie słyszałem
