no hejka wczoraj na uczelni spotkała mnie dość nietypowa sytuacja, kolega z roku który pisał skrypt na php siedział sobie spokojnie na ćwiczeniach w ten styczniowy poranek ąż tu nagle okrąg tynku z syfitu zerwał się i spadł mu na głowe i jego prywatnego lapa, na szczęście kumplowi się nic nie stało jednak jego lap doznał obrażeń zewnetrznych oto rezulatat :
a Tutaj ja =) dobrze ze to nie final destination bo byłbym następny
Ten LAPTOP w rogu który leży obok mnie to moj prywatny na szczęście nie ucierpiał