Przy zaocznych, zjazdy są co dwa weekendy, więc zdobycie wiedzy w dużej mierze stoi po twojej stronie. Cały materiał masz przedstawiony w pigułce, w porównaniu do studiów stacjonarnych.
Teoretycznie niczym (oczywiście niestacjonarne studia są płatne np. na uniwerkach). Program jest ten sam, egzaminy te same (wiem, bo wymienialismy się pytania z zaocznymi często ).
Największym plusem jest to, ze możesz normalnie pracować w tygodniu, zdobywasz doświadczenie, a dostajesz ten sam papier co dzienni.
ALE, u mnie na dziennych studiach, od trzeciego roku, zajęcia były praktycznie dwa razy w tygodniu, więc większość z nas też normalnie pracowała...