Straż Miejska nie od dziś uważana jest za większe zło niż sama policja.
Ponieważ w zasadzie nic nie robią.. Bo jeśli założą komuś blokadę na koło lub spiszą babcię, że przeszła nie na pasach to tym świata nie zmienią, już nie wspominając o spaniu podczas służby czy pracy do godziny 16.. Oczywiście zdarzają się przypadki chwalebne ale jest ich tyle co kot napłakał..
Wiele miast/gmin z tego rezygnuje być może niebawem wyleje się to na większą skalę.