wraz z kolegą napisaliśmy do Monster Energy z taką różnicą, że ja poprostu poprosiłem o naklejki na auto i motor, a on się konkretnie rozpisał, bo niestety lepiej zna angielski. Pisał że jest ich fanem, że startuje w amatorskich rajdach samochodowych (nie kłamał ;P) oraz że chciałby się pochwalić ich naklejkami oraz pomóc ich promować i tam dalej ich wychwalał. Efekt? U mnie zero odpowiedzi, a on na następny dzień dostał meila, że dziękują za zainteresowanie ich firmą itd. oraz że postarają sie spełnić jego prośbę. Co z tego wyniknie się okaże. Ale ewidentnie widać że zwracają uwagę tylko na jakieś kreatywne prośby
