|
|
Witam. Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc odświeżam ten. Mógłby mi ktoś powiedzieć jak to właściwie jest z tym spamem? Bo jest to rzecz nieskonkretyzowana. Znajomy ma bloga, którego chce rozreklamować i pisze komentarze na portalach, zakłada konta, które są potem banowane. Wrzuca obrazki na serwisy kwejkowe, joemonsterowe, demotywatory i te inne głupoty. Komentarze fake kontem na FB i różne takie. Nie wysyła natomiast żadnego mailingu ani nic takiego, zainteresowani przez ten spam sami się do niego zgłaszają.
Jednak ostatnio dostaje on maile od administracji (Na blogu, który reklamuje podany jest jego adres e-mail na który mają zgłaszać się chętni) z treściami gróźb sądowych i tego typu, że już nieraz pozbywali się takich spamerów i jeśli nie zaprzestanie procederu, to skierują sprawę dalej.
Powstaje więc pytanie jak to właściwie jest? Co mu za to grozi jeśli nie zaprzestanie tych praktyk? Dopiero zaczyna i nie chce wydawać jeszcze na płatną reklamę, a wrzucanie obrazków wydało mu się do tej pory niewinne. Pytanie komu takie coś szkodzi, przecież jak ktoś nie chce to i tak tego nie czyta.
Prosiłbym kogoś doświadczonego w tej kwestii o wyjaśnienie sprawy, polecą reputy.
|