(10-05-2015 11:43)Fricooo napisał(a): (10-05-2015 09:43)LordBeaK napisał(a): Zgadzam się z poprzednikiem. Moim zdaniem każdy jest winny. Po co było się napieprzać? Szkoda mi i kibola i policjanta. Ale kłócąc sie na forum nic nie zmienicie.
No więc teraz prośba do Ciebie. Pokaż mi moment (zdjęcie, wideo) w którym kibice na tym meczu się "napieprzali" jak to powiedziałeś. Mówisz że złamali prawo? OK, ale dopóki się nie bili to chyba nie było to przestępstwo, a wykroczenie. Za to jest kara według regulaminu stadionu (grzywna, zakaz stadionowy), a nie kara śmierci... Ludzie opanujcie się. Większość tutaj dyskutuje, zapewne dużo w sprawie i tak nie wiedzą, ale swoje muszą powiedzieć lub podsycić dyskusje.
Myślisz że większość nic nie robi? Kibice organizują zbiórkę pieniędzy między innymi dla Aleksa (syna Ś.P. Dawida). Wam też radziłbym zamiast pisać głupie posty jacy to kibice są źli wziąć się za coś pożytecznego.
To ja pisałem o "napieprzaniu" z tym że nie odnosiłem się tutaj konkretnie do tego meczu a ogólnie do zachowania "KIBOLI" Ale wracając do tego meczu, to może mi powiesz że kibice wbiegli sobie na boisko żeby sobie tylko pobiegać? A krzyczeli to co krzyczeli tak dla Funu? Dodam jeszcze, że jeśli doszło by do ewentualnego starcia i wydarzył by się podobny wypadek z tym że ucierpiał by jakiś kibic przeciwnej drużyny lub coś w tym stylu to wtedy byście płakali i mówili gdzie w tym momencie była policja?
Po za tym z tego co pamiętam to nie pisałem nigdzie o karze śmierci za taki wybryk.Naprawdę nie uważam, że powinien w ten dzień zginąć i że była to słuszna śmierć. Jak napisałem wcześniej miał nieziemskiego pecha na którego złożyło się wiele czynników. Tylko śmieszą mnie komentarze gdzie według co niektórych, głównymi winowajcami tej sytuacji była policja!.Bo jeśli ci ludzie siedzieli by na swoich czterech literach w loży to sytuacja ta nie miała by miejsca, a policja nie była by zmuszona użyć środków przymusu bezpośredniego. Wbiegając na boisko na pewno nie wbiegli tylko po to by pobiegać i na pewno liczyli się z ewentualną interwencją policji. Mówicie że w danym momencie nie było rozbojów itp (ciekawe czy gdyby nie interwencja policji to tego rozboju by nie było.)
To prawie tak jak byście pisali o tym że bandyta zaatakował przypadkowego osobnika ale trafił na kolesia znającego perfekcyjnie powiedzmy KRAV-MAGe i agresor dostał totalne bęcki i obwinialibyście za to zaatakowanego.
Prawo jest po to by je przestrzegać, nie piszę teraz o konkretnie tym meczu ale o tym co ogólnie się dzieje u nas na stadionach. Jestem że Śląska i powiem szczerze, że sam osobiście nie wybrał bym się na taki mecz... Żeby przypadkiem nie dostać po mordzie za to że mam inny szalik. Znam wielu ludzi którzy są podobnego zdania i byli naprawdę normalnymi kibicami do czasu aż nie natrafili na właśnie takich *** i nie zostali pobici.
Jestem w 100% za tym by takie sytuacje były znacznie bardziej karane (może wtedy za jakiś czas będzie można wybrać się bezpiecznie z rodziną na mecz!)