Sprawdź:
Niedzielny konkurs indywidualny na skoczni Grosse Muhlenkopfschanze w Willingen wygrał rewelacyjnie skaczący Niemiec Severin Freund, uzyskując wyniki 143,5 i 139 metrów (289,1 pkt.).
Za nim uplasowali się Martin Koch - 141,5 i 140,5 (286,9 pkt.) oraz Simon Ammann - 143 i 140,5 m (284,5 pkt.).
Świetnie zaprezentował się Kamil Stoch, który skokami na odległość 133,5 i 141 metrów (łączna nota 270,2 pkt.) wywalczył wysokie 6. miejsce, spisując się lepiej od Adama Małysza. Skoczek z Wisły wynikami 135,5 m oraz 135 m (259,7 pkt.) uplasował się na 9. miejscu.
"Kamil Stoch skacze obecnie stabilnie, wreszcie doczekaliśmy się że Kamil w konkursie oddaje dwa równe skoki, a wówczas można walczyć o najwyższe lokaty. Myślę, że Kamil Stoch i Adam Małysz prezentują obecnie bardzo wyrównany poziom, jeśli obaj będą skakać dobrze, mogą się wymieniać miejscami. Doczekaliśmy się dwóch zawodników światowej czołówki" - przyznał trener polskich skoczków.
"Kamil Stoch awansował dziś do czołowej dziesiątki PŚ i obecnie skacze stabilnie, więc być może coraz częściej będzie on odpuszczał serie treningowe czy kwalifikacje. Trzeba trochę siły oszczędzać i patrzeć w przyszłość" - tłumaczy szkoleniowiec naszej kadry.
Czyżby przebudził się nam następca Adama Małysza?
Komentujcie!