Wpadłem na pomysł, żeby opisać powstanie swojego nicku. Czy przypadkiem, czy nadanym przez kolegów.
No to ja zacznę: m - Maciek k - Kacper o - O*** 10 - dziesiątka, dlatego że urodziłem się 10-tego dnia, 10-tego miesiąca, po godzinie 10-tej :->
a ta jedynka na końcu, bo czasem mko10 było zajęte i się przyzwyczaiłem używać mko101 ;-)
Na mnie niektóre osoby w klasie (LO) zaczęły wołać: "tomcio".
A "zet" to pierwsza litera mojego nazwiska. Początkowo pisałem
to osobno i z wielkich liter, ale z czasem "zet" przytuliło się do
"tomcio" i powstał z tego jeden wyraz: "tomciozet". :->
Mój nick pochodzi od ksywy używanej na co dzień przez moich znajomych.
Dokładniej mówią na mnie Marszał ale stwierdziłem, że MarSZaL czasami lepiej pasuje...
Sama ksywa Marszał wzięła się od mojego nazwiska...
Podobnie jak kolega powyżej : Mój nick pochodzi od ksywy używanej na co dzień przez moich znajomych... Wymyślił ją mój kolega będąc w podstawówce Spytał się czy może być i tak jakoś zostało :-) (ksywka także pasuje do mojego nazwiska)