Sprawdź:
Przy budowie domu rozprowadzone zostały kable sieciowe. Kable prowadzone po podłodze, w peszlu, w miejscach gdzie miały być gniazdka - wychodziły na ścianę. Przykryte tynkiem. Kabel sieciowy - cat 5e, nieekranowany. "Rozdzielnia" od gniazdek sieciowych - czyli tam gdzie miał być switch - jest w okolicy rozdzielni elektrycznej (ok pół metra, w niektórych miejsca kable sieciowe są w okolicy kabla elektrycznego). Dodatkowo, kable które wychodzą ze ściany nie są zakończone wtykiem rj45, tylko jest tam gniazdko sieciowe. Czyli każda para kabli poprowadzona do pomieszczeń zaczyna się i kończy gniazdkiem sieciowym. Pary kabli są dobrze ułożone - sprawdzane dwoma testerami - prostym z diodami, który pokazywał tylko pary oraz Network Cable Tester SC8108.
Korzystam z rutera Linksys wag200.
Łączna ilość poprowadzonych kabli - 10 sztuk, z czego na parterze pojedynczy kabel ma ok 10metrów długości, na poddaszu max 15metrów długości.
Tyle celem wstępu, teraz główny problem
Ogólnie w domysle miałem postawienie switcha tplinka TL-SG1016DE w szafie "rozdzielni" i z niego puścić internet do tych gniazdek.
Gdy podpinam komputer bezpośrednio pod router/switch, mam pełną prędkość łącza - 16-20Mb/s.
Gdy podpinam pod gniazdko sieciowe w rozdzielni, a następnie urządzenie np. w salonie - połączenie jest, ale jest bardzo mały transfer - 3-4Mb/s lub jest niestabilne lub go wcale nie ma.
Ma ktoś pomysł jak wzmocnić jakość tego sygnału? Obecnie i tak korzystam z WIFI, ale do TV przydałby mi się kabel sieciowy.
Zdzieranie tynku nie wchodzi w grę.
Ogólnie nastawiłem się już na to, że ta instalację można spisać na straty, ale może znajdzie ktoś pomysł na niedrogą naprawę.
Uprzedzając komentarze - tak, mogłem kupić lepsze kable
