Film bardzo stary bo ma już ponad dekadę, jednak uważam że na tamte czasy został wykonany dosyć starannie. Oddany swej sztuce, praktykujący kung-fu mężczyzna szuka sposobu, aby rozpowszechnić swój sport. Spotka na swej drodze byłego piłkarza, który przeżywa właśnie kryzys. Ekipa starych przyjaciół tworzy drużynę i cała reszta filmu to mecz na boisku.
Gdyby Nasza reprezentacja tak grała, to Niemcy mogłyby pucować Nam sandały