powiem wam jedno doszedłem do wniosku że zamiast takich telefonów kupcie se notebooka i bd mieć po problemie

też go wszędzie możecie wziąć
1. telefony z takimi procesorami nie mają jak się chłodzić i bardzo mocno się nagrzewają wiec w praktyce bo nagrzaniu nawet w małym stopniu to i tak nie osiągają tego co mają podane w specyfikacji :/ wiem z doświadczenia bo mój HD2 nagrzał się do ponad 58'C które było spowodowane całym dniem grania w szkole ( jakieś 8 godz - gierka mnie wciągnęła ) lub w drugim przypadku długie używanie wi-fi ( jakieś 4 godzinki )skutkiem tego mogą się porobić zimne luty itp. i tel do serwisu całe szczęście że macie 24 miechy gwarancji ale tak co tydzień do serwisu to trochę słabo bo ktoś się nie może opanować przed graniem na lekcji czy surfowaniem w necie to coś za coś ( na szczęście ja takie naprawy robię sobie w domu ) xd
2. widze że cena też ma znaczenie - notebook taki już porządniejszy, który długo trzyma max 1300 zł a ty za tel który nigdy nie będzie miał takich osiągów chcesz płacić prawie 2000 zł :/
3.porównałem z moim psp p-2004 który ma procek 333 Mhz - nie widzę żadnej różnicy poza tym że tel ma o wiele jaśniejszy wyświetlacz nic więcej, nie jest ani szybszy ani wolniejszy | no na psp wiadomo ciekawsze gry
ale też zależy do czego chcesz ten telefon ??