Witam, już od jakiegoś miesiąca sprzedaję typy piłkarskie na facebooku. Do tej pory zarobiłem około 200zł co dla mnie jest dobrym wynikiem jak na ten okres, gdzie sezony w większości lig się kończą.
Moje pytanie jest takie, jak proponujecie to opodatkować. Mam 18 lat i nie jestem jeszcze obeznany w temacie. Nie do końca wiadomo czy sprzedaż typów piłkarskich jest w Polsce legalna czy nie. Myślę, że do kwoty 3000zł w rok dojdę bez problemu zarabiając na tym. Jest to kwota wolna od podatku. Z pewnością będę musiał wypełnić PIT. Nie wiem czy ciągnąć jeszcze ten biznes, bo jak na razie z nim odnoszę największe sukcesy. Czasami kontaktuję się u mnie 15 osób dziennie, 3 osoby na tydzień średnio zgłaszają się po zakup typów VIP. Zwiększyłbym skuteczność i rozreklamowałbym to bo to jest ewidentnie moja nisza i czuję się w tym jak ryba w wodzie. Mam fanpage 1000+ lajków i grupa 200+ osób.
(02-06-2015, 22:07)Lamojednorożec napisał(a): Właściwie to prowadzisz ciągłą sprzedaż, co pewnie jakoś podpada pod to, co mówi daniel~
No w sumie racja. Muszę na dniach podjąć decyzję czy dalej to ciągnąć, bo niby hajs łatwy ale jak mam sobie kłopotów narobić w tak młodym wieku to nie bardzo mi to pasuję.
Naszetypy.eu - Strona, na której można kupić typy. Gdzieś napisali, że są legalnie działająca firmą.
Ciekawy jestem czy zarejestrowali działalność w polsce bo o sprzedaży typów znalazłem tylko jeden temat na forum prawnym. W ogóle w polskim prawie jest tyle nie jasności, że....
Tak jak widzisz... w PL to albo bierzesz się za coś na poważnie, albo wcale. Jeśli nie będziesz miał z tego minimum 3 tys przychodu, to szkoda się męczyć, bo odejmując ZUS i PIT niewiele Ci zostanie.
Czyli nie mam nawet co zwracać uwagę na tą kwotę wolną od podatku skoro oferuję ciągłą sprzedaż? - Tzn, czy rocznie nie mogę zarobić te 3000zł bez żadnych problemów? - Jeśli tak to wygląda to rzeczywiście się nie opłaca takiego czegoś prowadzić. Chyba, że bym pracował na pełnych obrotach, reklamował itd ale chyba nic z tego nie będzie bo jeszcze się uczę. Szkoda bo chciałem mieć coś na skromne wydatki, no ale cóż. Chyba pozostały mi tylko programy partnerskie...
A zbaczając z tematu. Jakby wyglądała sytuacja, gdybym założył serwer Tibi lub Metina2 i gracze kupowaliby dodatkowe przedmioty z item shop za pomocą przelewów lub sms'em. Też podchodzi to pod działalność gospodarczą? - Bo to trochę śmiesznie wygląda.
Sprzedaż to sprzedaż i nawet jak masz straty a nie zyski to i tak DG musisz mieć. Tyle w temacie niestety dawania przez rządzących możliwości zarabiania we własnym kraju ludziom chcącym normalnie żyć baz zapierdalanki na czyjś rachunek...
Żadne smsy nie ratują, to tylko jedna z metod pobierania zapłaty. Definicja spełniona? Spełniona więc DG. Jedynie zatrudniając się u kogoś na umowę o dzieło zlecenie jak coś chcesz sprzedać możesz bez dg jakoś podziałać...