Zgodnie z informacjami podanymi przez Russia Today, sprawa nabrała tempa. Zdaniem rosyjskiej agencji prasowej Bitcoin wraz z innymi kryptowalutami ma zostać zablokowany przez lokalny rząd do końca przyszłego roku. Co więcej, odpowiednie decyzje mogą zostać podjęte nawet podfczas następnej sesji parlamentarzystów.
Technicznie jest to raczej niewykonalne, bo to tak jakby próbować zablokować internet. Ale przecież zawsze mogą zmarginalizować bitcoina blokując serwisy umożliwiające wymianę, albo co gorsza mogą przecież stworzyć prawo, które uzna korzystanie z clienta jako przestępstwo. Używałeś Bitcoina? 5 lat kołchozu! W Rosji wszystko jest możliwe...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2014, 21:21 przez Raf Alski.)
Głównie tutaj chodzi o utrudnienie, nie będzie można łatwo kupić, nie będzie można łatwo sprzedać, firmy mają trzymać się od niego z daleka i nie akceptować, nikt przeciętnego ruska który zarobił parę rubli w btc nie będzie ścigać, większe transakcje będą robione na ulicy przez localbitcoin np.
tak mi się wydaje bo innego sensownego wyjaśnienia nie widzę, ewentualnie jakaś cenzura internetu ale takie rzeczy łatwiej lub trudniej ale da radę obejść
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2014, 23:36 przez patryk006.)
Przecież tam kupa ludzi klika i zbiera satoshi. Jest dużo serwisów, kraników itd. Putin co najwyżej wkur... młodą część narodu. Może nasyłać swoich hakerów i czołgi ale BTC jest jak zaraza - nikogo się nie słucha