Sprawdź:
Siema! W ostatnich dniach miałem nieprzyjemną sytuację na drodze i być może ktoś z Was miał podobną sytuację i będzie w stanie mi coś podpowiedzieć. Na dołączonych zdjęciach mniej więcej odwzorowałem zdarzenie, aby nieco ułatwić ocenę sytuacji.
Obszar zabudowany, droga z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Za przejściem lewy pas oznaczony strzałką do skrętu w lewo, prawy do jazdy prosto. Pasy oddzielone linią ciągłą z krótką przerywaną linią w środku.
Jechałem lewym pasem w celu skrętu w lewo (czerwony). Na prawym pasie jechał inny pojazd (pomarańczowy). Mój samochód był mniej więcej w połowie długości auta na prawym pasie. Nagle pojazd z prawej strony próbował zmienić pas na lewy i uderzył w mój prawy przód, po czym wrócił na prawy pas i kontynuował jazdę. Skręciłem w lewo, bo nie miałem możliwości zjechać na prawy pas, natomiast sprawca pojechał prosto. Nie udało mi się go znaleźć, więc zgłosiłem się z nagraniem na miejscowy komisariat. Policjant obejrzał nagranie i potwierdził, że sprawcą kolizji był pojazd zmieniający pas z prawego na lewy. Jednocześnie poinformował mnie, że ja także zostanę ukarany mandatem za wyprzedzanie na skrzyżowaniu (1k zł + 10 punktów). Jest to jedno z wielu skrzyżowań, na którym wyprzedzanie jest normalnym zachowaniem większości kierowców - jeżdżę tamtędy bardzo często i nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której jakiś kierowca dostaje mandat za wyprzedzanie, natomiast ja zostanę ukarany, bo dostarczyłem im nagranie, na którym widać mój skandaliczny manewr xd. (PS. Sprawca kolizji prawdopodobnie zostanie ukarany mandatem w wysokości 1,5k zł, czyli w sumie niewiele więcej, niż ja...).
(Wczoraj pojechałem w tym miejscu przepisowo i jadąc lewym pasem zwolniłem, bo samochód z prawego skręcał w prawo. Aby go nie wyprzedzić musiałem zwolnić z 50 do ok. 20km/h, co moim zdaniem jest pozbawione sensu i logiki, w końcu takich skrzyżowań jest mnóstwo i jakby każdy miał tak zwalniać, to co chwilę ktoś by komuś wjeżdżał w dupę

).
Wiem, że według przepisów dopuściłem się wyprzedzania, jednak moim zdaniem mandat jest nieadekwatny do zaistniałej sytuacji, dlatego zastanawiam się nad nieprzyjęciem mandatu - jednak nie chcę pogorszyć sytuacji i jeśli nie ma żadnych szans na łagodniejszą karę, po prostu przyjmę mandat. Czy ktoś z Was orientuje się co powinienem zrobić w tej sytuacji? Miał ktoś z Was podobną sytuację i może napisać jaki był finał takiego zdarzenia?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
https://ibb.co/gtVgdBb
https://ibb.co/KrrR07D