Sprawdź:
Siemka!
Zauważyłem, że afiliacja jest bardzo mało popularne w Polsce. Nie rozumiem dlaczego, skoro można na tym naprawdę nieźle zarobić. Ja sam od 2017 roku zajmuje się afiliacją na pełen etat i wyciągnąłem z tego grubo ponad milion złotych.
W swoim życiu przerabiałem już HYIP-y, content lockery, handlowałem w sieci koszulkami, pucharami mistrzostw świata, zahaczyłem nawet o ewhoring, ale zrezygnowałem po paru dniach oglądania falusów jakichś zboczeńców. Masakra co ludzie mają w głowach.
Wracając do tematu, żadna z tych metod nie była tak trwała, i nie dawała zarobić tyle co właśnie afiliacja. Jakby ktoś nie był temacie, to afiliacja to nic innego jak polecaniu produktów innych firm w zamian za prowizję od sprzedaży. Taki program partnerski.
A żeby nie być gołosłownym, zakładam dziennik, w którym będę dokumentował prace nad moim najnowszym projektem na rynek rumuński. Będzie to strona internetowa z setkami artykułów, wśród których będę promował różne produkty, a prowizja od sprzedaży będzie wynosić w okolicach 30-40%.
c
Mój cel? To 10 tysięcy złotych miesięcznie do końca września 2022 roku. Oczywiście nie zamierzam ograniczać się do jednego źródła dochodu. Bardzo możliwe, że z czasem dodam również reklamy Google Adsense.
Jako, że dopiero startuję z tym projektem, będę starał się aktualizować ten dziennik co kilkanaście dni.
Trzymajcie kciuki.
P.S. Gdybyście mieli jakieś pytania na temat afiliacji, piszcie. Postaram się pomóc.
Koszty: $0
Zarobki: $0