Sprawdź:
Siemanko.
Mam trochę nietypowy problem, który strasznie mnie irytuje, a nie bardzo wiem jak go mogę rozwiązać o ile w ogóle jakieś rozwiązanie jet możliwe.
Prowadzę bloga. Żadne suby ani nic. Zwykły blog. Dzisiaj znalazłam blog, który praktycznie skopiował mój adres usuwając jedynie myślnik i tak samo się nazywa na FB. Treść jest co prawda inna, ale powiedzmy sobie szczerze, że tworząc unikalną treść nie bardzo chciałabym być mylona z jakimś badziewiem tylko przez to, że ktoś mógłby źle wpisać adres.
Czy jest coś co mogę w tej sytuacji zrobić? Treści nie są skopiowane ani nic chodzi jedynie o nazwę i adres. Sprawa jest już na starcie przegrana? Nie jestem marką, żeby mieć zastrzeżony znak towarowy, wiadomo.