Opd. z wątku zamkniętego.
Sorki za utworzenie tego samego wątku pod tą samą nazwą ale no..... pomyłka.
Cytat:Jak cos wirtualnego moze byc wiecej warte jak zloto .. Jakis przelicznik jest Big Grin?? Nie wiedzialem ze uncje mozna porownac do 1 btc .
I prawie bym się z tym zgodził ale...
Prowadząc działalność usługową klient nabywa naszą usługę czyli czynność przez nas wykonywaną i adekwatnie do tej sytuacji przecież nie istnieje żaden wskaźnik decydujący o naszej usłudze bo składa się na to wiele czynników (na chłopski rozum) np.
Świadczymy usługę tj. krawiectwo. I np. ceną za wszycie suwaka w spódnicę jest 10zł.
Składa się na to:
Koszty działalności (ZUS i podatek) +
robocizna +
koszty prądu +
inflacja (dobrze by było podnieść koszt usługi jak np. drożeje żywność czy prąd bo inaczej zaczniemy dokładać do naszej usługi) +
koszt suwaka +
koszty eksploatacji maszyny (bo może nam się igła przy maszynie złamać , a wtedy trzeba nową kupić) +
koszt lokalu (bo np. wynajmujemy lokal 10m2 bo musimy ze względu na przydział mocy).
Z tego wynika że w świecie opartym o walutę tradycyjną też nie ma stałego cennika usług, bo za dużo czynników ma na to wpływ i to od nas zależy czy będziemy na tyle konkurencyjni na rynku aby ktoś do nas przyszedł wszyć ten suwak.
Jeśli chodzi o BTC to polecam o nim troszkę poczytać. BTC to jednostka wytworzona wirtualnie na której koszt też składają się czynniki chociażby cena wydobycia (prąd + eksploatacja + {i chyba nie długo też będzie się trzeba z tego rozliczyć z urzędem, o ile już nie wypada tego robić. Niemcy już się rozliczają.}).
Czyli reasumując wydobycie naszego BTC też ma swoją cenę zależną od kursu tej waluty i trudności wydobycia plus zdolność wydobywcza naszej maszyny (Hash/s).
Zaletą jak dla mnie jest to że pojedyncza jednostka ma swoją wartość i można ja dowolnie przetworzyć.
Poza tym nie jest to pusty pieniądz (w przeciwieństwie do np. niektórych kolesi którzy pracując przy przesadzaniu kwiatków stoją godzinami przy szpadlu nic nie robiąc oczywiście szacuneczek dla nich sam tak kiedyś miałem, ale to jest właśnie pusty pieniądz. A z drugiej strony wiem że to chorobliwie ciężka praca. Ale nasi szefowie tak na nas patrzą.)
Tu żeby coś zarobić mój komputer musi wykonać pracę i to nie jest pusty przelot bo dzięki temu że ja wydobędę BTC ktoś dostanie zapłatę ode mnie w BTC za np. utrzymanie mojego serwera który chciałbym otworzyć.
Tak więc nie jestem entuzjastą BTC ,raczej realistą. Nie zobaczę nie uwierzą (wiara swoją drogą).
Realnie rzecz biorąc jest szansa na zdobycie jakiegoś kapitału i zamierzam tego spróbować.
Jak na razie nic nie straciłem i nie zainwestowałem jedynie kupiłem erupter z BTC a zacząłem od zera i jestem lekko na +.
Zobaczymy co będzie dalej.
POZDRAWIAM