Sprawdź:
Zgadzam się z rachmanem w całej rozciągłości.
Bezpośrednie spotkanie z przedstawicielem danego banku da jasny ogląd, w jakiej jesteś sytuacji, poza tym otworzy nowe możliwości finansowe, o których nawet nie myślałeś.
Może zamiast kredytu zaproponują Ci na przykład debet na rachunku osobistym itp.?
Dorosłość puka do drzwi, nie bać się (zgodnie z zasadą 'poboisz się, poboisz i umrzesz. i tyle będziesz mieć z tego strachu').
Uwierz mi, ja w moim banku jestem średnio raz na miesiąc (mam wiele kont, więc często mylą mi się loginy, hasła, tokeny i blokuje sobie dostęp internetowy np.). Zawsze spotykam się z miłą obsługą i ZAWSZE proponują mi jakiś kredycik
