(18-04-2017 22:42)rachman napisał(a): Cytat:Można się udać do US o pisemną interpretację byś miał na papierku.
US taki zwykły nie wydaje takich interpretacji. Owszem może dać na zwykłym papierku cokolwiek ale tylko ORDiN ma moc dupochronu 
Nietrafiony prezent nie jest sprzedawany z zyskiem kolego
Ma na to rachunki by pokazać że sprzedaje po tej samej cenie co kupił?
Myślisz że przechytrzysz fiskusa w tak prostych sprawach? Serio? 
Nikt mu nie będzie nic udowadniać - to ona będzie musiała udowadniać. Chyba nie miałeś jeszcze z fiskusem za wiele co? 
p.s. KzuM jak widzisz nikt nie wie jak z prowizjami ale przynajmniej temat jest podbijany 
Owszem miałem, sprzedawałem realnie rupiecie, które mi zalegały i kogoś wzięła zazdrość i zostałem wezwany do wyjaśnienia. Oczywiście powiedziałem zgodnie z prawdą, że rzeczy nabyłem już ponad pół roku temu, ale nie przydały mi się, więc postanowiłem odsprzedać. Tak samo Pani ni wytłumaczyła od razu, że nieudany prezent normalnie możemy sprzedać, tylko oczywiście podatek musimy odprowadzić. Cena nie musi być ta sama, możemy wystawić również na licytacje i gdy ta przekroczy wartość, to nie jesteśmy zobowiązani obcinać ceny. Poza tym, jeżeli otrzymaliśmy prezent, to NIE WIEMY jaka jest jego wartość i możemy ustalić ją według naszego uznania i wtedy się rozliczyć z przychodu. Chyba mi nie powiesz, że jak dostałem w prezencie suszarkę, ale okazało się, że nie będę używać, to teraz muszę po internecie szukać ile ona kosztuje (wszędzie będzie inaczej zapewne), a rachunku nikt w prezencie nie dołączy. Sprzedajesz ten przedmiot, rozliczasz się i tyle. Co innego jakbyśmy sprzedawali parę takich przedmiotów, to owszem DG jest obowiązkowe.
Równie dobrze autor może kupił te klucze dla kogoś i w praktyce oakzały się one nietrafione, to może je przetrzymać pół roku i sprzedać bez opodatkowania. Oczywiscie, jesli nie byly kupione w celu sprzedazy, a przykładowo dla kogoś z rodziny.
Jednak ja ekspertem nie jestem, możesz mieć rację, ale w moim przypadku tak było.
Co do interpretacji z US - jezeli takową otrzymasz (ok. 50zł), to muszą się jej trzymać. Często jest pisane w języku takim, by zwykły Kowalski nie zrozumiał i wtedy jest w tym wiele innych wyjśc, opcji. Jednak jeżeli o wszystko zapytasz i poprosisz by umieszczono to w interpretacji i przypilnujesz tego, to jest to jak najbardziej argument, który możesz użyć w momencie rozliczania się.