(11-09-2018 10:13)rachman napisał(a): Wiesz ile wcześniej go stworzył? Wiesz czy miał i czy używał logo itp.? Wiesz jaki charakter miał fp? Czy prowadzony był - o firmie - czy udając firmowy? Nic nie wiesz. Możemy tylko gdybać.
Jeśli założył dużo wcześniej jako prywatny a potem zmienił tylko charakter to jest jego ale winien zaprzestać używania formy fp jako oficjalny jeśli chce wywalić innych, na wezwanie usunąć ich własność itd itd.
Owszem o takiej sytuacji pomyślałem i o takiej pisałem. Zgadzam się tylko jeśli tego nie zaprzestanie, fp dalej jest jego. Dochodzi i tutaj do podszywania się i łamania innych przepisów co w żadnym wypadku nie wpływa na prawo własności samo w sobie. Tak samo jak na końcu napisałem swój przykład ze świerzakami i biedronką.
(11-09-2018 10:13)rachman napisał(a): Jeśli stworzył go typowo przed umową ale dla nich
W takim wypadku jest ich, ale to oni muszą udowodnić, że powierzyli mu takie zlecenie. Dowodem takim może być również słowo i polecenie owszem, ale mam dziwne przeczucie, że to tak nie wyglądało. Gdyby to było zlecenie firma musiałaby wypłacić wynagrodzenie za zlecenie, rozliczyć się z urzędem skarbowym, zusem oraz rozliczyć się z VAT. Dużo łatwiej jest mi udowodnić(po prostu po datach), że stworzyłem jakiś fp niż na jakiej zasadzie przybyli nowi właściciele po dacie. W tym państwie wszystko jest opodatkowane i firma trochę by się podkopała trochę powołując się na to, że dali mu zadanie do wykonania na czarno, bez umowy.
(11-09-2018 10:13)rachman napisał(a): Co z tego że nawet gdyby miał jakąś część jak sam nie miałby praw stanowić o nim ani nie miałby dowolności co do treści...
Nie ma prawa działać w imieniu firmy, nie ma prawa pisać postów jako firma, ma natomiast prawo napisać własną reklamę typu, że: ,,słuchajcie nie piszę w imieniu firmy, jestem byłym pracownikiem zapraszam na tą stronę(link)"
(11-09-2018 10:13)rachman napisał(a): Sobie załóż biedronkę i używaj jako oficjalny. Potem podyskutujemy.
Już miałem kiedyś przy zarabianiu na świerzakach

Gdyby ten fp nie był mój to nikt nie mógłby mieć do mnie pretensji, że się podszywam i bezprawnie wykorzystuję wizerunek bo to nie moje przecież. No jednak to moje i bezprawnie wykorzystuję.