Kasę masz obowiązek rozliczyć a także płacić podatki (więc i zaliczki) gdy je dostajesz "do dyspozycji". Fiskusa nie obchodzi czy dostałeś do ręki, na konto bankowe, czy procesor typu paypal czy inny. Możesz paypalem płacić? Możesz. Możesz je komuś przelać? Możesz. Kasa jest więc opodatkowana - proste

Dalej...
Powinieneś odprowadzić zaliczki jeśli rodzaj dochodu na to wskazuje jeśli pracodawca tego nie zrobił. Jeśli nie miałeś umowy to najpewniej tego nie robili i na Tobie spoczywa obowiązek rozliczenia się z fiskusem.
Z doświadczenia wiem że wiele osób zaliczek nie płaci (bo kwoty małe, bo się nie chce, bo nie wiedzieli) jak nie są to duże kwoty i rozliczają sobie pit po roku podatkowym - wtedy wychodzi im niedopłata zazwyczaj i muszą wtedy zapłacić podatek.
Nie ma czegoś takiego w podatkach że "a to małe kwoty to se zrobię tak czy siak", nie ma czegoś takiego jak "wystarczy rocznie" - to jak w matematyce: 2+2=4 i nie da rady inaczej. Musisz płacić to musisz płacić. Nie to nie. Pykniesz się o grosz to wezwą i musisz poprawić, podpisać itd.
Nie pamiętam dokładnie już jak to leciało ale prawie zawsze zaliczki powinny być wpłacane. Nieregularność co najwyżej może powodować to że fiskus nie przyczepi się że nie masz zarejestrowanej działalności gospodarczej a nie że zaliczki dzięki temu możesz nie płacić

Przykładowo - Dostałeś kasę w lutym to do 20 marca zaliczki, potem we wrześniu to do 20 października zaliczki. Tyle.
Nie wiem czy Ty powinieneś płacić. Musiałby wiedzieć na czym zarabiasz, jakie mniej więcej dochody itd. z tym że teraz i tak pozapominałem wiele... gdzieś w dziale to opisywałem dawno temu mniej więcej ale nie znajdę... Prawie zawsze w każdym razie zaliczki się po prostu płaci zaliczki - bo niby czemu nie?
Musiałeś czy nie - po prostu rozlicz się i tyle. Wyjdzie zwrot jeśli nie przekroczysz kwotę wolną albo będziesz musiał zapłacić co wyjdzie jeśli przekroczysz to podatek nie ominie Cię.