ok. tydzień temu, payza zawróciła z mojego konta trzy wpłaty na ok. 200 GBP. Powód? Podejrzenie, iż wpłacający robił "machlojki".
Napisałem do kupującego, podesłał mi email z payzy, iż zamykają mu konto, ponieważ wedle ich systemu, robi podejrzane kombinacji. Kupujący otrzyma kasę za 180 dni.
Dziś, zawrócono mi 4 wpłaty z konta na 600 GBP. Leżeły od tygodnia. Ta sama sytuacja.
Podobno Paypal jest straszny, lecz w porównaniu do payzy....
Teraz to wszystkie systemy są takie same, ja np założyłem firmę w UK aby pozbyć się limitów nakładaych na polskie działalności zgodnie z zaleceniami pomocy PayPal (polskiej), po czym po założeniu okazało się że nie mam jak ich wypłacić bo muszę mieć konto w banku w UK z 22 cyframi i nasze nie podejdą. Teraz żeby założyć konto bankowe muszę mieć adres zamieszkania w UK, stawić się osobiście do banku, zrozumieć zapisy bankowe po angielsku i podpisać papier. Co do PayZa, czekam od ponad tygodnia na wypłatę srodków, mam cały czas status Pending. W poniedziałek siądę i założę chyba konto na skrillu, bo to się wydaje najlepszym rozwiązaniem.