(30-06-2015 12:25)Ruski napisał(a): Czy taki jak ja ( NOWY) może władować na start 5 $ ?
Odpowiem na przyszłość, gdyby inni "nowi" też się nad tym zastanawiali.
Zanim cokolwiek, gdziekolwiek wpłacicie, poczytajcie o kondycji danego programu.
W PV i MTV są obecnie perturbacje i zawirowania, chociaż nastroje ociepla nowy CEO - Marc, który chce działać i pomóc programowi. Tak czy inaczej trzeba to po prostu śledzić, bo wiele się zmienia.
Jeśli chodzi o PV to za 5$ miałbyś 4 kampanie reklamowe (4 x 1,05$), a więc dostałbyś 12400 punktów BAP (4 x 3100 pkt. BAP) przez co trafiłbyś do grupy z przedziału między 12k a 24k. Opierając się na wczorajszym naliczeniu - bardzo z resztą niskim, chociaż niższych już być nie powinno - otrzymałbyś do wyklikania reklamy o wartości 0,0862$. Przemnóż to sobie razy 5, bo przez tyle dni w tygodniu są naliczenia. Od tej kwoty odejmij około 70%, potrzebne do utrzymania się w w/w grupie. Zatem twój dzienny zysk na czysto do rączki to - bagatela - 2 cenciaki. Czyli, albo większa inwestycja albo cierpliwości i czekanie na lepszy czas.
Jeśli chodzi o MTV to nie inwestuje się obecnie w plany FTQ 170,2%... etc. z prostego powodu - muszą wypłacić ludziom 1 mln $ a dziennie wypłacają realnie około 5 tys $, więc jeżeli chcesz czekać na zwrot do końca roku to proszę bardzo :-)
Jeśli chodzi o akcje w MTV, to zanim wpłacisz kasę, wyklikaj przez tydzień lub dwa, reklamy aktywacyjne w PV, a uzbierane w ten sposób punkty BAP zamień na kilka sztuk akcji i pobaw się nimi. Śledzisz spadki i wzrosty ich wartości. Nastroje mogą się kształtować po codziennych forumowych news-ach, dlatego warto im się przyglądać. Sprawdź czy będziesz w stanie te kilka akcji pomnożyć, i dopiero potem wpłacaj jeśli już. Niby nudne i asekuracyjne podejście do sprawy, ale przynajmniej nie ma lamentu, że: "jestem spłukany" :-)
Informacja dla "nowych" klikaczy szukających alternatywy, którzy nie chcą inwestować: w programie trafficmonsoon każdego dnia dostaniecie do wyklikania reklamy o wartości od kilkunastu cencianków wzwyż - nie licząc końca miesiąca. Poczytajcie sobie.