Witam. Dwa tygodnie temu kupiłem telefon za ponad 130 zł, tzn. zrobiłem przelew za ten telefon, wysłałem i się okazało, że email został usunięty to samo konto na tablica.pl.
Podała mi swój numer konta bankowego i dane osobowe do przelewu.
I mam pytanie..
1. Czy policja przyjmie zgłoszenie o te 130 zł, jeśli znam jej dane?
2. Czy dane osobowe do przelewu muszą się zgadzać? Bo to może sfałszowane są..
Wydrukuj potwierdzenia przelewu, wszystkie dane które on podawał , nr konta razem z tym emailem, linkiem do aukcji (nawet jeśli została usunięta) i idź na policje.
Wszystko zależy pewnie od tego na jakiego policjanta trafisz, szanse na odzyskanie oczywiście są, nie odpuszczaj tego
Wiem, kiedyś na 50 zł doładowania zostałem oszukany, ale niestety nie miałem żadnych danych, a teraz mam. Myślę, czy nawet nie wysłać jej listu z groźbą o zgłoszenie na policję, może to da jakieś rezultaty..
(27-03-2014, 15:46)Slight napisał(a): Wiem, kiedyś na 50 zł doładowania zostałem oszukany, ale niestety nie miałem żadnych danych, a teraz mam. Myślę, czy nawet nie wysłać jej listu z groźbą o zgłoszenie na policję, może to da jakieś rezultaty..
Wysłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Na twoim miejscu nie bawił by się w litość tylko bezpośrednio sprawę zgłosił na policje. Sam miałem kiedyś podobną sytuacje zostałem oszukany też na tablicy na kwotę 295 zł postanowiłem napisać list do tej że jak nie odda pieniędzy w przeciągu trzech dni sprawę zgłoszę na policje. Dostałem e-maila zwrotnego w którym zostałem wyśmiany i zwyzwany od debili i że mi żadnych pieniędzy nie odda. Oszustów trzeba tępić a nie iść im na rękę.
Przyjmą zgłoszenie na taką kwotę gdyż jest to par 286 kk, więc dotyczy każdej kwoty. Drukuj wszystko co masz, wymianę maili, ogłoszenie, wszelkie rozmowy, potwierdzenie przelewu. Warto by było dorwać link pod którym było ogłoszenie, tablica.pl na 100% ma u siebie archiwum takich ogłoszeń i na wezwanie policji przedstawią je.
Tak jak radzą inni nie odpuszczaj. Trzeba tępić a jak trafisz na policjanta który Cię wyśmieje (niestety i tacy się zdarzają) to przyjść o innej porze do innego. Przyjąć muszą zgłoszenie.
Jeżeli Cię wyśmieje i nie bedzie chcial przyjac zgloszenia to poproś numer do "szeryfa" a potem to już wiadomo jak sprawę załatwić. A co do kwoty to nawet na 1 gr to jest pieniądz. Dlaczego on ma się teraz śmiać z Ciebie?