Pelne tygodnie sa najgorsze, mój rekord jak jeszcze nie mialem grazyny to 14 dni, przy jakims 3-4 podejsciu. Jak ustanowiłem rekord 7 dni to siódmego dnia obudziłem się i wiedziałem, że pierwsze co zrobie to przypucuje torpede. Wstałem, poszedłem do toalety i zostawiłem połowe wanny ładunku.
(07-09-2017, 21:42)Snaggy napisał(a): Pelne tygodnie sa najgorsze, mój rekord jak jeszcze nie mialem grazyny to 14 dni, przy jakims 3-4 podejsciu. Jak ustanowiłem rekord 7 dni to siódmego dnia obudziłem się i wiedziałem, że pierwsze co zrobie to przypucuje torpede. Wstałem, poszedłem do toalety i zostawiłem połowe wanny ładunku.
Bez Kappy.
Sent from my Redmi 4X using Tapatalk
Kur nie mogę poprawiłeś mi humor na cały weekend tym wpisem