Sprawdź:
Legia Warszawa zremisowała w meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy ze Spartakiem Moskwa 2-2 (1-0). Piłkarze stołecznego klubu pokazali się z dobrej strony, a dwa gole strzelił Miroslav Radović. Spartak dwukrotnie musiał odrabiać straty i dwukrotnie odpowiedział bramkami Brazylijczyka Ariego.
Już w 3. minucie podopieczni Macieja Skorży strzelili gola. Piłkę w środku pola przejął Manú, ruszył lewą stroną i dośrodkował wzdłuż linii końcowej. Po przeciwległej stronie pola karnego strzału spróbował nieupilnowany Maciej Rybus, jednak futbolówkę zdołał zablokować Jewgienij Makiejew. Przy drugiej próbie zagrania piłki lewoskrzydłowy Legii z trudem podał ją do Miroslava Radovicia, który stał na piątym metrze i bez problemów dał legionistom prowadzenie. Kilka chwil później sprytnie na bramkę Andrija Dykania uderzał Danijel Ljuboja i ukraiński golkiper z najwyższym trudem wypiąstkował futbolówkę, a ustawiony przed polem karnym Ariel Borysiuk posłał piłkę nad bramką Spartaka. Najlepszą okazję Rosjanie mieli w 40. minucie, kiedy środkiem ruszył Ari. Brazylijczyk oszukał jeszcze zwodem obrońców Legii i groźnie uderzył na bramkę, ale na posterunku był Wojciech Skaba.
Siedem minut po wznowieniu gry piłkarze Legii stracili prowadzenie. Nieporadnie w polu karnym zachował się Marcin Komorowski, a przetrzymywaną przez niego piłkę przejął Welliton i podał do Ariego. Brazylijczyk przytomnie uderzył na bramkę, nie dając szans Skabie. Legioniści sprawiali wrażenie drużyny zmęczonej narzuconym przez siebie tempem gry w pierwszej połowie, ale zdołali się podnieść i wyjść ponownie na prowadzenie. Dwójkową akcję rozegrali Radović i Ljuboja - serbski rozgrywający podał do swojego rodaka, ten napierany przez obrońców zdołał dojść do linii końcowej i kapitalnie podał piętą do Radovicia. Pomocnikowi Legii pozostało tylko wbić piłkę do bramki. Radość z bramki trwała chyba jednak za długo i po dwóch minutach ponownie był remis. Z lewej strony pola karnego Legii dośrodkował młody Aleksandr Kozłow. Najpierw z futbolówką minął się Welliton, ale zdołał do niej dopaść Ari i strzelił swoją drugą bramkę. Swoim doświadczeniem i techniką imponował dziś Ljuboja. Pokazał to w 82. minucie, kiedy zewnętrzną częścią stopy zdołał zagrać z linii końcowej do Michała Kucharczyka, lecz wprowadzony wcześniej piłkarz uderzył niecelnie. Minutę później świetną szansę miał po dośrodkowaniu z prawej strony Janusz Gol. Środkowy pomocnik Legii uderzył głową na bramkę Spartaka, z jego strzałem poradził sobie jednak z najwyższym trudem Dykań. Legioniści atakowali do końca i choć nie strzelili trzeciej bramki, powinni być zadowoleni ze swojej gry z tak wymagającym przeciwnikiem.
18 sierpnia 2011, 18:00 - Warszawa (Stadion Wojska Polskiego)
Legia Warszawa 2-2 Spartak Moskwa
Miroslav Radović 3, 69 - Ari 52, 71
Legia: 84. Wojciech Skaba - 2. Artur Jędrzejczyk, 6. Michał Żewłakow, 17. Marcin Komorowski, 14. Jakub Wawrzyniak - 9. Manú (90, 33. Michał Żyro), 16. Ariel Borysiuk, 5. Janusz Gol, 32. Miroslav Radović, 31. Maciej Rybus (63, 18. Michał Kucharczyk) - 28. Danijel Ljuboja.
Spartak: 31. Andrij Dykań - 24. Kiriłł Kombarow, 21. Nicolás Pareja, 3. Rodri, 34. Jewgienij Makiejew - 9. Ari, 6. Rafael Carioca, 16. Demy de Zeeuw (80, 12. Dżano Ananidze), 22. Artiom Dziuba (57, 27. Aleksandr Zotow), 29. Emmanuel Emenike (63, 49. Aleksandr Kozłow) - 11. Welliton.
żółte kartki: Komorowski, Manú, Radović, Ljuboja - Rafael Carioca, Kombarow.
sędziował: Michael Leslie Dean (Anglia).
widzów: 23 450.
źródło: 90minut.pl